JKH - Zagłębie 6-4. Doskonała pogoń jastrzębian
13.12.2009
W pierwszej tercji przeważali gospodarze, ale to ekipa Zagłębia udała się do szatni w lepszych humorach. Ślusarczyk zagrał do Sarnika, a ten posłał krążek do siatki pod parkanami Kosowskiego. Więcej szczęscia miał golkiper sosnowiczan. Po strzale Zdrahala "guma" zatrzymała się na linii bramkowej. Rajski nie dopuścił do dobitki szybko przykrywając krążek.
Gdy w drugiej odsłonie prowadzenie dla gości podwyższyli Różański i Kozłowski zanosiło się na pewne zwycięstwo przyjezdnych. Po trzecim trafieniu do roboty wzięli się jednak miejscowi za sprawą szybkiej odpowiedzi Zdrahala. To był dopiero początek skutecznej gry JKH w tym spotkaniu. - Moi podopieczni chyba zbyt szybko uwierzyli, że mecz został już wygrany - przyznał po spotkaniu szkoleniowiec Zagłębia, Milan Skokan.
Gospodarzom przed końcem drugiej tercji udało się nie tylko wyrównać, ale także wyjść na prowadzenie. Kontaktowego gola zdobył Zdenek. Do wyrównania doprowadził potężnym uderzeniem Zdrahal. Świetną asystę przy jego trafieniu zaliczył Lipina, który zwiódł dwóch defensorów Zagłębia idealnie "wykładając" krążek koledze z ataku.
Czwartą bramkę zdobył Danieluk, a w trzeciej tercji JKH wykorzystało grę w podwójnej przewadze za sprawą Piekarskiego. Goście nie byli w stanie się już podnieść, a wynik podwyższył Urbanowicz. Gol Sarnika zmniejszył tylko rozmiary porażki Zagłębia. - Udało nam się odrobić straty i zwyciężyć. Wygrana w takich okolicznościach bardzo nas cieszy - nie krył zadowolenia drugi trener jastrzębian, Jacek Chrabański.
Gdy w drugiej odsłonie prowadzenie dla gości podwyższyli Różański i Kozłowski zanosiło się na pewne zwycięstwo przyjezdnych. Po trzecim trafieniu do roboty wzięli się jednak miejscowi za sprawą szybkiej odpowiedzi Zdrahala. To był dopiero początek skutecznej gry JKH w tym spotkaniu. - Moi podopieczni chyba zbyt szybko uwierzyli, że mecz został już wygrany - przyznał po spotkaniu szkoleniowiec Zagłębia, Milan Skokan.
Gospodarzom przed końcem drugiej tercji udało się nie tylko wyrównać, ale także wyjść na prowadzenie. Kontaktowego gola zdobył Zdenek. Do wyrównania doprowadził potężnym uderzeniem Zdrahal. Świetną asystę przy jego trafieniu zaliczył Lipina, który zwiódł dwóch defensorów Zagłębia idealnie "wykładając" krążek koledze z ataku.
Czwartą bramkę zdobył Danieluk, a w trzeciej tercji JKH wykorzystało grę w podwójnej przewadze za sprawą Piekarskiego. Goście nie byli w stanie się już podnieść, a wynik podwyższył Urbanowicz. Gol Sarnika zmniejszył tylko rozmiary porażki Zagłębia. - Udało nam się odrobić straty i zwyciężyć. Wygrana w takich okolicznościach bardzo nas cieszy - nie krył zadowolenia drugi trener jastrzębian, Jacek Chrabański.
Polecane
Polska Hokej Liga
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów