Jeszcze wszystko się może wydarzyć!
16.01.2014
Atrakcyjność rozgrywek na pewno zyskała. Die-Tech na dwie kolejki przed zakończeniem sezonu w przypadku zwycięstwa w meczu na szczycie mógł świętować. Szampany pewnie się już mroziły, już witano się z gąską… A tymczasem Sirtel schował szampany na najwyższą półkę w lodówce!Na prowadzenie wicelidera wyprowadzał Konrad Janusz. Kluczowy był okres miedzy 30-33 minutą, kiedy Sirtel zdobył dwa gole i mądrze ustawił zasieki obronne. Tadeusz Leo w ostatniej minucie strzelił jeszcze gola kontaktowego, lecz na wyrównanie zabrakło już czasu. W następnej kolejce Die-Tech zagra z Mondelezem International. Musi wygrać, inaczej straci nie tylko punkty, ale również fotel lidera i koronę mistrzowską!Łatwo liderowi nie będzie, bo Mondelez jest w znakomitej formie. Odniósł kolejne pewne zwycięstwo. Gola za golem zdobywa Mateusz Blady. Ostatnio przekonał się o tym zespół IT4Q/Piotrbud. Na dole tabeli bardzo istotne zwycięstwo z EC Ciepło Chorzów odniosły Wodociągi Katowice. Dzięki temu są już bliskie zapewnienia sobie utrzymania. Najgorszą sytuację ma Klinika 2000, która zamyka stawkę i nie zapunktowała w meczu z Żabką Tychy.Na zapleczu ekstraklasy pierwsze punkty stracił lider. Drużyna złożona z katowickiego Podokręgu Kolegium Sędziowskiego przegrywała już 1-3 z zespołem STS/SportSlaski.pl. W końcówce po raz kolejny w tym sezonie pokazała charakter. Doprowadziła do remisu, który dał jej w efekcie awans do ekstraklasy!Saturn po zaciętym spotkaniu pokonał Mentor Graphics. Był to mecz, który stał na naprawdę przyzwoitym poziomie. Pierwsza połowa zakończyła się remisem. Po zmianie stron Saturn zdobył „złotego gola”, a jego autorem był Łukasz Omasta.Wydarzeniem kolejki było przebudzenie drużyny Spokey/Mr. Gwint. Dotychczasowy outsider pod koniec rozgrywek zaczyna grać jak z nut! Najwyraźniej wszystkie struny zostały nastrojone, o czym świadczy 12 goli zdobytych w starciu z solidną przecież ekipą Web-Profit.pl.Bohater kolejki:Mateusz Blady – dziewięć goli zdobytych w dwóch ostatnich kolejkach mówi samo za siebie. Napastnik Mondelezu International wrócił do niezwykle wysokiej formy i fantastyczną formą na finiszu rozgrywek włączył się do walki o koronę króla strzelców ekstraklasy!
Polecane