"Jestem bardzo rozczarowany, chociaż piłkarzy nie mamy najgorszych"

23.11.2010
- Jak znajdziemy rasowego napastnika i środkowego pomocnika, to nie powinno być źle, bo na myśl mi nie przychodzi, żeby Łąka spadła do A-klasy - mówi Bronisław Loska, trener LKS-u Łąka.
Ledwie czternaste, oznaczające strefę spadkową, miejsce po rundzie jesiennej w I grupie katowickiej "okręgówki" zajmują piłkarze z Łąki. - Jestem bardzo rozczarowany, chociaż zawodników nie mamy najgorszych. Zrobiłem sobie takie małe podsumowanie i wyszło mi, że na wyjazdach strzeliliśmy tylko dwie bramki, bo jedna była samobójcza - mówi Bronisław Loska, trener drużyny LKS-u, i dodaje, że przydaliby mu się rasowy napastnik i środkowy pomocnik. - Po naszemu  "spidmacher". Tych dwóch zawodników i nie powinno być źle, bo na myśl mi nie przychodzi, żeby Łąka spadła do A-klasy - zaznacza Loska.
źródło: sps24.pl

Przeczytaj również