Jerzy Buzek: Stadion z taką przeszłością musi być doceniony

18.04.2013
- Starania o Euro 2020 będą doskonałą okazją i pierwszym krokiem do odbudowy legendy Stadionu Śląskiego - mówi Jerzy Buzek, były premier i przewodniczący Parlamentu Europejskiego.
Buzek starał się, by już mecze Euro 2012 były rozgrywane w Chorzowie. Wtedy się nie udało. - Tak naprawdę to ja zacząłem tę inicjatywę już pięć lat temu. W 2008 roku zaprosiłem do Parlamentu Europejskiego najlepszych polskich piłkarzy z lat 70-tych. Byli m.in. Włodzimierz Lubański, Zygfryd Szołtysik i wiele innych znakomitości, z naszej odległej już piłkarskiej przeszłości.Staraliśmy się wtedy o Euro 2012, mieliśmy makietę śląskiego giganta, w sali pojawiło się prawie 600 osób. To była bezprecedensowa sytuacja, by było tak ciasno w auli. Zwykle takie spotkania nie cieszą się zainteresowaniem - wspomina były premier RP.

- Wtedy nie udało nam się wywalczyć Euro, ale się nie poddałem. Uważałem, że stadion z taką przeszłością musi być doceniony. Przecież tak naprawdę, to sześć awansów naszej drużyny narodowej do mistrzostw świata nierozerwalnie wiąże się ze Stadionem Śląskim. Starania o Euro 2020 będą więc doskonałą okazją i pierwszym krokiem do odbudowy legendy Stadionu Śląskiego. Dodam, że inicjatywę podjęliśmy wspólnie z Krakowem. Porozumienie Śląska z Małopolską jest wartością dodaną naszych starań. Połączenie naszych sił bardzo wzmocniło projekt - podkreśla Jerzy Buzek.
źródło: Sport

Przeczytaj również