Jeden z najlepszych pomocników III ligi grywał jesienią... na stoperze

05.12.2010
Mateusz Bukowiec, pomocnik LZS-u Leśnica, sporą część swoich występów w rundzie jesiennej poświęcił na rolę... środkowego obrońcy. - Ale cały czas jestem przede wszystkim pomocnikiem - uśmiecha się.
Tej jesieni Mateusz Bukowiec nie mógł w pełni pokazać swoich "reżyserskich" umiejętności. Z dwóch powodów. Najpierw - jeszcze przed rozpoczęciem rundy - doznał kontuzji, która wyłączyła go z gry na kilka kolejek. - Gdy wróciłem do treningów, trener wprowadzał mnie do gry bardzo powoli. Nie chciał ryzykować. Jestem mu za to wdzięczny - stwierdza 23-latek.

Drugi powód? Stanisław Wróbel często wystawiał go nie w środku pomocy, a obrony. - Zdarzało mi się już pełnić taką rolę w Rakowie Częstochowa, co nie zmienia faktu, że było to dla mnie nowe doświadczenie. I przyznam, że nawet ciekawe. Ale cały czas jestem przede wszystkim pomocnikiem - uśmiecha się Bukowiec.
autor: KAM

Przeczytaj również