Jeden liniowy Skry, jeden Startu, a sędzia główny miejscowy?!
29.08.2011
... postarano się o ich zastępstwo. Początkowo wydawało się, że mecz nie dojdzie do skutku. - Zeszliśmy już do szatni. To nigdy nie jest przyjemna sytuacja, bo koncentracja "siada" - przyznał Bogdan Kowalczyk, trener Startu.
Z 47-minutowym opóźnieniem wybrzmiał jednak gwizdek sędziego Piotra Skuzy z... Częstochowy. Na liniach pomagali mu przedstawiciele obu drużyn - Łukasz Pabiniak, gracz Startu oraz Daniel Siembieda, kierownik Skry. - Łapanie na spalone nie wchodziło więc w grę - uśmiechnął się trener namysłowian. Zastrzeżeń do trójki sędziowskiej jednak nie było.
Z 47-minutowym opóźnieniem wybrzmiał jednak gwizdek sędziego Piotra Skuzy z... Częstochowy. Na liniach pomagali mu przedstawiciele obu drużyn - Łukasz Pabiniak, gracz Startu oraz Daniel Siembieda, kierownik Skry. - Łapanie na spalone nie wchodziło więc w grę - uśmiechnął się trener namysłowian. Zastrzeżeń do trójki sędziowskiej jednak nie było.
Polecane