Jak województwo śląskie będzie uczestniczyć w Euro 2012?
31.10.2011
Spośród 38 rekomendowanych ośrodków pobytowych w oficjalnym katalogu FIFA, 21 znajduje się w polskich miastach. Jednak tylko jeden z nich na terenie województwa śląskiego. Chodzi o Hotel Piramida w Tychach. Pojawiają się już pierwsze przymiarki, dotyczące tego, które reprezentacje mogłyby tam mieszkać.
- O zainteresowaniu naszym ośrodkiem Czechów słyszałem tylko z mediów. To jednak nie jest dziwne, dlatego, że do nas reprezentacje przyjeżdżają tylko oglądać hotel i teren wokół niego, a wszelkie rozmowy odbywają się poza nami. Z kolei Duńczycy faktycznie nas odwiedzili, zresztą osobiście ich oprowadzałem po naszych obiektach - mówi w rozmowie z naszym portalem Gabriel Cyruliński, dyrektor hotelu Piramida.
- Wysłannicy z duńskiej federacji byli bardzo zadowoleni. Podobał im się hotel, a także park, który jest tuż przy nim. Blisko jest też boisko, na którym można przeprowadzać rozgrzewki, czy jakieś małe treningi. Jednak głównym boiskiem treningowym miałby być Sosnowiec, z którym mamy umowę - tłumaczy. Podczas wizyty padło też dość nietypowe pytanie... - Gościom bardzo spodobało się jezioro i spytali, czy Paprocany też są naszą własnością. Odpowiedziałem - zgodnie z prawdą - że to teren miejski. Duńczycy pytali więc, czy byłaby możliwość zamknięcia jeziora przez miasto na czas turnieju, tak by drużyna miała je tylko do własnej dyspozycji. Z tego co wiem, w urzędzie miejskim byliby skłonni przychylić się do tej prośby - informuje dyrektor hotelu.
Na konkrety trzeba jednak poczekać, bowiem nie wszystkie reprezentacje, w tym Czesi, mają jeszcze zapewniony udział w Euro 2012. - Ostateczne decyzje zapadną pewnie dopiero po losowaniu grup, kiedy okaże się, kto gra, w którym mieście. Poza tym, zespoły biorą pod uwagę różne czynniki. Odległość od lotniska, jakość boiska treningowego, odległość od miejsca, w którym rozgrywają mecze, wreszcie sam hotel. Nie jest też powiedziane, że będziemy jedynym ośrodkiem w województwie. Jesteśmy tylko w oficjalnym katalogu, jednak reprezentacje mogą wybrać każdy hotel w kraju i w przeszłości już zdarzało się, że wybierały miejsca spoza rekomendacji - przyznaje Cegliński.
- Dla nas znalezienie się w katalogu jest ogromnym wyróżnieniem, bo pokazuje, że jesteśmy jednym z najlepszych hotelów w kraju. Natomiast nie ukrywam, że byłoby nam bardzo miło, gdyby któraś z reprezentacji u nas zamieszkała - kończy Gabriel Cegliński.
- O zainteresowaniu naszym ośrodkiem Czechów słyszałem tylko z mediów. To jednak nie jest dziwne, dlatego, że do nas reprezentacje przyjeżdżają tylko oglądać hotel i teren wokół niego, a wszelkie rozmowy odbywają się poza nami. Z kolei Duńczycy faktycznie nas odwiedzili, zresztą osobiście ich oprowadzałem po naszych obiektach - mówi w rozmowie z naszym portalem Gabriel Cyruliński, dyrektor hotelu Piramida.
- Wysłannicy z duńskiej federacji byli bardzo zadowoleni. Podobał im się hotel, a także park, który jest tuż przy nim. Blisko jest też boisko, na którym można przeprowadzać rozgrzewki, czy jakieś małe treningi. Jednak głównym boiskiem treningowym miałby być Sosnowiec, z którym mamy umowę - tłumaczy. Podczas wizyty padło też dość nietypowe pytanie... - Gościom bardzo spodobało się jezioro i spytali, czy Paprocany też są naszą własnością. Odpowiedziałem - zgodnie z prawdą - że to teren miejski. Duńczycy pytali więc, czy byłaby możliwość zamknięcia jeziora przez miasto na czas turnieju, tak by drużyna miała je tylko do własnej dyspozycji. Z tego co wiem, w urzędzie miejskim byliby skłonni przychylić się do tej prośby - informuje dyrektor hotelu.
Na konkrety trzeba jednak poczekać, bowiem nie wszystkie reprezentacje, w tym Czesi, mają jeszcze zapewniony udział w Euro 2012. - Ostateczne decyzje zapadną pewnie dopiero po losowaniu grup, kiedy okaże się, kto gra, w którym mieście. Poza tym, zespoły biorą pod uwagę różne czynniki. Odległość od lotniska, jakość boiska treningowego, odległość od miejsca, w którym rozgrywają mecze, wreszcie sam hotel. Nie jest też powiedziane, że będziemy jedynym ośrodkiem w województwie. Jesteśmy tylko w oficjalnym katalogu, jednak reprezentacje mogą wybrać każdy hotel w kraju i w przeszłości już zdarzało się, że wybierały miejsca spoza rekomendacji - przyznaje Cegliński.
- Dla nas znalezienie się w katalogu jest ogromnym wyróżnieniem, bo pokazuje, że jesteśmy jednym z najlepszych hotelów w kraju. Natomiast nie ukrywam, że byłoby nam bardzo miło, gdyby któraś z reprezentacji u nas zamieszkała - kończy Gabriel Cegliński.
Polecane