Ireneusz Kościelniak: Wspólnie zbudujemy Rekord nie do pobicia

15.11.2012
- Zimą chcę dołożyć dwóch zawodników, którzy dodadzą drużynie jakości. Wiosną na pewno ruszymy do ataku na III ligę - mówi Ireneusz Kościelnik, trener IV-ligowego Rekordu Bielsko-Biała.
Jeszcze nie wiadomo czy bielszczanie przezimują na pierwszej pozycji w tabeli, bo zaległy mecz do rozegrania ma Nadwiślan Góra. Wiadomo natomiast, że... jest dobrze, choć w pewnym momencie robiło się niebezpiecznie. We wrześniu Rekord notował serię pięciu meczów bez zwycięstwa.

- W sześciu kolejnych spotkaniach zdobyliśmy komplet punktów, a bilans bramkowy 27-1 najlepiej oddaje naszą październikowo-listopadową grę. Ja jednak najbardziej zadowolony jestem z tego, że wtedy, kiedy nam nie szło, powstała drużyna. W trudnych momentach przekonałem się, że otaczają mnie fajni i inteligentni ludzie, którym zależy na dobrej grze w piłkę i praca przyniosła efekty. Atmosfera w szatni w momentach tych porażek była budująca, a teraz jest świetna - przyznaje Kościelniak.

Jakie są plany na zimę? - Chcę dołożyć dwóch zawodników, którzy dodadzą drużynie jakości. Wiosną na pewno ruszymy do ataku na III ligę, bo taki jest nasz cel i ambicja klubu. Przychodziłem do niego, znając go z opowieści i obserwacji drużyny podczas dwóch meczów. Teraz już wiem, gdzie pracuję i jakie możliwości się przede mną otworzyły. Jestem przekonany, że czas pracuje na naszą korzyść i wspólnie zbudujemy Rekord nie do pobicia - kończy trener bielszczan.
źródło: Sport

Przeczytaj również