III-ligowiec mierzy bardzo wysoko. "Choć o nas zawsze jest cicho"
19.08.2010
Częstochowianie z grona III-ligowców raczej się nie wyróżniają. Nie mają w składzie wielkich nazwisk, a i nie za bardzo zabiegają, by było o nich głośno. - To fakt. O nas zawsze cicho. Nie tylko w regionie, ale nawet w naszym mieście, gdzie więcej mówi się o Rakowie i Skrze. To może wyjść nam jednak na dobre. Tak samo jak to, że dla wielu nasi zawodnicy są anonimowi. Bo najważniejsze jest to, że jesteśmy prawdziwym kolektywem - podkreśla Minkina. - Przed inauguracją sezonu powiedzieliśmy sobie z prezesem, że celujemy w pierwszą trójkę. Oczywiście, może się nie udać, ale spróbować na pewno warto. Nikogo się nie boimy - dodaje.
Polecane