III-ligowiec będzie miał dziurę w pomocy, bo... piłkarz idzie do policji
06.04.2013
- Jeszcze przed sparingiem z Podbeskidziem, Piotrek Świerczyński poinformował mnie, że od 16 kwietnia ma się stawić na szkoleniu przygotowującym do pracy w policji. Zaskoczył mnie tym, bo wcześniej nic nie mówił, że się o to stara. A praca w policji wiąże się ze szkoleniem i skoszarowaniem - rozkłada ręce Mariusz Wójcik, trener beniaminka z Podbeskidzia.
Teraz ma nie lada problem... - Wygląda na to, że będziemy mieli lukę w linii pomocy. Skład zaczynałem ustalać właśnie od Świerczyńskiego, co najlepiej świadczy o tym, że był to nasz podstawowy zawodnik. Ponieważ nie wiedzieliśmy, że może odejść, nie szukaliśmy jego następcy i teraz mamy problem. No chyba, że zgłosi się ktoś z kartą na ręku i będziemy go jeszcze - po zamknięciu okienka transferowego - mogli zgłosić do gry - dodaje.
Teraz ma nie lada problem... - Wygląda na to, że będziemy mieli lukę w linii pomocy. Skład zaczynałem ustalać właśnie od Świerczyńskiego, co najlepiej świadczy o tym, że był to nasz podstawowy zawodnik. Ponieważ nie wiedzieliśmy, że może odejść, nie szukaliśmy jego następcy i teraz mamy problem. No chyba, że zgłosi się ktoś z kartą na ręku i będziemy go jeszcze - po zamknięciu okienka transferowego - mogli zgłosić do gry - dodaje.
Polecane