III-ligowcom nie należą się walkowery za mecze z Koszarawą Żywiec
01.04.2009
Od wycofania się żywieckiej drużyny z III ligi opolsko-śląskiej minęły już trzy tygodnie. TOR-owi Dobrzeń Wielki i Beskidowi Skoczów, przeciwnikom Koszarawy z dwóch pierwszy kolejek wiosny, zapisano co prawda zwycięstwa w rozmiarach 3-0, ale wszystko wskazuje na to, że było to działanie bezpodstawne.
Przypomnijmy. Aby wyniki klubu, który wycofał się z rozgrywek, zostały utrzymane, a kolejne jego spotkania były weryfikowane jako walkowery, musi on zdążyć rozegrać na boisku co najmniej połowę kolejek sezonu. Na pierwszy rzut oka Koszarawa te "wymagania" spełnia. Piłkarze Macieja Mrowca wzięli bowiem udział w 15 seriach gier, co stanowi 50 procent wszystkich potyczek sezonu. Sęk w tym, że domowe starcie żywczan z TOR-em, zaplanowane na 16 sierpnia 2008 roku, nie odbyło się z powodu braku weryfikacji boiska. Następnie gościom przyznano walkower. Zawiadujący ligą Opolski Związek Piłki Nożnej uznał, że nie przeszkadza to, by wspomniane spotkanie uznać za rozegrane.
Jak się jednak okazuje, była to błędna interpretacja. - Mecz rozegrany i mecz, którego wynik zweryfikowano jako walkower, to dwie zupełnie różne sytuacje - wyjaśnia Wojciech Jugo, przewodniczący Wydziału Gier Polskiego Związku Piłki Nożnej. - Proszę pamiętać, że w pierwszym przypadku do rozstrzygnięcia dochodzi w sportowej walce na boisku. W drugim mówimy już o werdykcie odpowiednich władz, które opierają się o szczegółowe przepisy - dodaje Jugo. Idąc tym tropem, nie sposób przyznać OZPN-owi racji.
Koszarawa wystąpiła w 14 spotkaniach. Jej jesienne rezultaty nie powinny być brane pod uwagę przy ustalaniu tabeli, zaś za potyczki z obecnej rundy rywalom nie należą się walkowery.
Przypomnijmy. Aby wyniki klubu, który wycofał się z rozgrywek, zostały utrzymane, a kolejne jego spotkania były weryfikowane jako walkowery, musi on zdążyć rozegrać na boisku co najmniej połowę kolejek sezonu. Na pierwszy rzut oka Koszarawa te "wymagania" spełnia. Piłkarze Macieja Mrowca wzięli bowiem udział w 15 seriach gier, co stanowi 50 procent wszystkich potyczek sezonu. Sęk w tym, że domowe starcie żywczan z TOR-em, zaplanowane na 16 sierpnia 2008 roku, nie odbyło się z powodu braku weryfikacji boiska. Następnie gościom przyznano walkower. Zawiadujący ligą Opolski Związek Piłki Nożnej uznał, że nie przeszkadza to, by wspomniane spotkanie uznać za rozegrane.
Jak się jednak okazuje, była to błędna interpretacja. - Mecz rozegrany i mecz, którego wynik zweryfikowano jako walkower, to dwie zupełnie różne sytuacje - wyjaśnia Wojciech Jugo, przewodniczący Wydziału Gier Polskiego Związku Piłki Nożnej. - Proszę pamiętać, że w pierwszym przypadku do rozstrzygnięcia dochodzi w sportowej walce na boisku. W drugim mówimy już o werdykcie odpowiednich władz, które opierają się o szczegółowe przepisy - dodaje Jugo. Idąc tym tropem, nie sposób przyznać OZPN-owi racji.
Koszarawa wystąpiła w 14 spotkaniach. Jej jesienne rezultaty nie powinny być brane pod uwagę przy ustalaniu tabeli, zaś za potyczki z obecnej rundy rywalom nie należą się walkowery.
Polecane