HC GKS - Orlik 4-7. Spokojna wygrana opolan
27.01.2015
I tercja
W czwartej minucie spotkania Ołeh Komarczew rozegrał akcję razem z Jehorem Bezuhłyjem, który uderzeniem pod poprzeczkę wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Później jednak opolanie wzięli się za odrabianie strat - w ciągu 110 sekund Maciej Rompkowski dwukrotnie znalazł sposób na Krzysztofa Burdę, który po trafieniu Mateusza Stopińskiego na 3-1 zjechał do boksu.
Kary minutowe:
1:14 - Łymanski (Orlik), 2 min. za uderzanie kijem
13:21 - Cyganek (GKS), 2 min. za przytrzymywanie
14:48 - Krokosz (GKS), 2 min. za spowodowanie upadku przeciwnika
18:45 - Rompkowski (Orlik), 2 min. za atak łokciem
II tercja
Zaskakujące trafienie zanotował Marosz Goga, który bramkarza Orlika pokonał... stojąc tyłem do bramki. Katowiczanie tracili tylko jednego gola do rywali przez nieco ponad pół minuty bowiem Rompkowski skompletował hat-tricka po tym, jak zmienił tor lotu krążka po uderzeniu z niebieskiej linii.
Kary minutowe:
30:21 - Korzeniowski (Orlik), 2 min. za uderzanie kijem
31:08 - Bychawski (Orlik), 2 min. za przytrzymywanie
38:06 - Szczurek (Orlik), 2 min. za przytrzymywanie
III tercja
Trzecia tercja rozpoczęła się od bramki Jewhena Łymanskiego, który przestrzelił parkany Burdy. Gospodarze odpowiedzieli trafieniem Krystofa Kafana, wykorzystując grę w podwójnej przewadze. Mecz praktycznie zakończył się w 57. minucie, w której goście zdobyli dwa gole. Co prawda ostatni na listę strzelców wpisał się Ratislav Slota, ale nie miało to już większego znaczenia...
Kary minutowe:
46:25 - Sznotala (Orlik), 2 min. za uderzanie kijem
46:25 - M. Stopiński (Orlik), 2 min. za opóźnianie gry
55:53 - Kafan (GKS), 2 min. za przeszkadzanie
Co ciekawego?
- Po trzeciej bramce dla opolan do bramki gospodarzy wjechał Mateusz Domogała, jednak na trzecią tercję między słupki ponownie wjechał Burda.
- W drugiej tercji rzutu karnego nie wykorzystał Komarczew.
- Katowiczanie dwukrotnie grali z przewagą dwóch zawodników, ale tylko raz udało im się wykorzystać taką sytuację.
HC GKS Katowice - Orlik Opole 4-7 (1-3, 1-1, 2-3)
1-0 - Bezuhłyj - Komarczew, Slota, 3:22
1-1 - Rompkowski - Łymanski, 10:10
1-2 - Rompkowski, 12:00
1-3 - M. Stopiński - Fabry, Sznotala, 16:56
2-3 - Goga - Krokosz, Cicala, 22:51
2-4 - Rompkowski - Harcharik, Sordon, 23:30
2-5 - Łymanski - Harcharik, Rompkowski, 41:30
3-5 - Kafan - Bezuhłyj, Komarczew, 48:20 (5/3)
3-6 - Wirołajnen - Fabry, Bychawski, 56:20 (5/4)
3-7 - Szydło, 56:59
4-7 - Slota, 58:09
GKS: Burda, Domogała - Żitńansky, Krokosz, Cicala, Pijak, Goga - Uherek, Slota, Kafan, Komarczew, Bezuhłyj - Cyganek, Lacheta, Kret, Szymański, Kulawik oraz Gulbinowicz.
Orlik: Murray - Kostek, Semiannikow, Szczurek, Szydło, Łymanski - Sznotala, M. Stopiński, Fabry, Korzeniowski, Wirołajnen - Bychawski, Sordon, Rompkowski, Harcharik, Bosas oraz Zwierz, Obrał.
Kary: 6-14 min.
W czwartej minucie spotkania Ołeh Komarczew rozegrał akcję razem z Jehorem Bezuhłyjem, który uderzeniem pod poprzeczkę wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Później jednak opolanie wzięli się za odrabianie strat - w ciągu 110 sekund Maciej Rompkowski dwukrotnie znalazł sposób na Krzysztofa Burdę, który po trafieniu Mateusza Stopińskiego na 3-1 zjechał do boksu.
Kary minutowe:
1:14 - Łymanski (Orlik), 2 min. za uderzanie kijem
13:21 - Cyganek (GKS), 2 min. za przytrzymywanie
14:48 - Krokosz (GKS), 2 min. za spowodowanie upadku przeciwnika
18:45 - Rompkowski (Orlik), 2 min. za atak łokciem
II tercja
Zaskakujące trafienie zanotował Marosz Goga, który bramkarza Orlika pokonał... stojąc tyłem do bramki. Katowiczanie tracili tylko jednego gola do rywali przez nieco ponad pół minuty bowiem Rompkowski skompletował hat-tricka po tym, jak zmienił tor lotu krążka po uderzeniu z niebieskiej linii.
Kary minutowe:
30:21 - Korzeniowski (Orlik), 2 min. za uderzanie kijem
31:08 - Bychawski (Orlik), 2 min. za przytrzymywanie
38:06 - Szczurek (Orlik), 2 min. za przytrzymywanie
III tercja
Trzecia tercja rozpoczęła się od bramki Jewhena Łymanskiego, który przestrzelił parkany Burdy. Gospodarze odpowiedzieli trafieniem Krystofa Kafana, wykorzystując grę w podwójnej przewadze. Mecz praktycznie zakończył się w 57. minucie, w której goście zdobyli dwa gole. Co prawda ostatni na listę strzelców wpisał się Ratislav Slota, ale nie miało to już większego znaczenia...
Kary minutowe:
46:25 - Sznotala (Orlik), 2 min. za uderzanie kijem
46:25 - M. Stopiński (Orlik), 2 min. za opóźnianie gry
55:53 - Kafan (GKS), 2 min. za przeszkadzanie
Co ciekawego?
- Po trzeciej bramce dla opolan do bramki gospodarzy wjechał Mateusz Domogała, jednak na trzecią tercję między słupki ponownie wjechał Burda.
- W drugiej tercji rzutu karnego nie wykorzystał Komarczew.
- Katowiczanie dwukrotnie grali z przewagą dwóch zawodników, ale tylko raz udało im się wykorzystać taką sytuację.
HC GKS Katowice - Orlik Opole 4-7 (1-3, 1-1, 2-3)
1-0 - Bezuhłyj - Komarczew, Slota, 3:22
1-1 - Rompkowski - Łymanski, 10:10
1-2 - Rompkowski, 12:00
1-3 - M. Stopiński - Fabry, Sznotala, 16:56
2-3 - Goga - Krokosz, Cicala, 22:51
2-4 - Rompkowski - Harcharik, Sordon, 23:30
2-5 - Łymanski - Harcharik, Rompkowski, 41:30
3-5 - Kafan - Bezuhłyj, Komarczew, 48:20 (5/3)
3-6 - Wirołajnen - Fabry, Bychawski, 56:20 (5/4)
3-7 - Szydło, 56:59
4-7 - Slota, 58:09
GKS: Burda, Domogała - Żitńansky, Krokosz, Cicala, Pijak, Goga - Uherek, Slota, Kafan, Komarczew, Bezuhłyj - Cyganek, Lacheta, Kret, Szymański, Kulawik oraz Gulbinowicz.
Orlik: Murray - Kostek, Semiannikow, Szczurek, Szydło, Łymanski - Sznotala, M. Stopiński, Fabry, Korzeniowski, Wirołajnen - Bychawski, Sordon, Rompkowski, Harcharik, Bosas oraz Zwierz, Obrał.
Kary: 6-14 min.
Polecane
Polska Hokej Liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku