HC GKS - Orlik 3-4. Dramat w trzeciej tercji

30.12.2015
Tak blisko zwycięstwa jeszcze w tym sezonie nie było! HC GKS Katowice do 44. minuty prowadził z Orlikiem Opole 3-1, a mimo to, przegrał...
Norbert Barczyk/Pressfocus
I tercja
Pierwszego gola sprezentował gospodarzom bramkarz Orlika, który przepuścił uderzenie z dystansu Martina Żitńansky'ego. Branislav Fabry co prawda chwilę później ładnym uderzeniem pod poprzeczkę doprowadził do wyrównania, ale tercję wygrała ekipa z Katowic - kilkanaście sekund po golu dla opolan, Krystof Kafan znalazł się w sytuacji sam na sam i wyprowadził GKS na prowadzenie. Ten sam zawodnik podwyższył na 3-1, gdy zza bramki zagrał mu Jehor Bezuhłyj.

Kary minutowe:
4:16 - Valeczko (Orlik), 2 min. za zahaczenie
19:42 - Obrał (Orlik), 2 min. za zahaczenie

II tercja
W drugiej tercji goli nie oglądaliśmy, choć Orlik powinien coś strzelić - np. Stanisław Wirołajnen trafił krążkiem w łyżwę bramkarza, który stał tyłem do bramki.

Kary minutowe:
20:58 - Fabry (Orlik), 2 min. za atak kijem trzymanym oburącz
23:23 - Krokosz (GKS), 2 min. za spowodowanie upadku przeciwnika
25:50 - Korzeniowski (Orlik), 2 min. za uderzanie kijem
26:09 - Cicala (GKS), 2 min. za zahaczenie
27:30 - Bychawski (Orlik), 2 min. za przeszkadzanie
32:04 - Bychawski (Orlik), 2 min. za wysoki kij
32:04 - Bychawski (Orlik), 2 min. za nadmierną ostrość w grze
32:04 - Goga (GKS), 2 min. za nadmierną ostrość w grze
36:24 - F. Stopiński (Orlik), 2 min. za nadmierną ostrość w grze

III tercja
Prawdziwy dramat dla katowiczan miał miejsce w ostatniej części gry. Najpierw bramkarzowi nie dał szans - po raz drugi w tym meczu - Fabry, kilka minut później do wyrównania doprowadził pięknym uderzeniem pod poprzeczkę Łukasz Sznotala, a gdy Filip Stopiński przestrzelił parkany Krzysztofa Burdy, opolanie po raz pierwszy w tym meczu wyszli na prowadznie...

Kary minutowe:
47:27 - Żitńansky (GKS), 2 min. za zahaczenie
57:20 - Komarczew (GKS), 2 min. za przytrzymywanie

Co ciekawego?
- Druga tercja trwała... o trzy sekundy krócej. Chwilę przed przerwą, sędzia analizował materiał wideo, żeby określić, czy Orlik zdobył gola. Jako że długo to wszystko trwało, arbiter... odesłał drużyny do szatni i dalej analizował materiał. Ostatecznie gol nie został uznany, a drugą tercję dokończono po przerwie.

- GKS był o krok od pierwszych punktów w tym sezonie. Po 28. kolejkach katowiczanie dalej pozostają z zerowym dorobkiem...

HC GKS Katowice - Orlik Opole 3-4 (3-1, 0-0, 0-3)
1-0 - Żitńansky, 8:58
1-1 - Fabry, 12:45
2-1 - Kafan - Slota, 12:58
3-1 - Kafan - Bezuhłyj, Slota, 17:50
3-2 - Fabry - Wirołajnen, 43:49
3-3 - Sznotala - Harcharik, 49:14 (5/4)
3-4 - Stopiński - Kostek, Szydło, 53:27

GKS: Burda - Żitńansky, Krokosz, Cicala, Pijak, Goga - Lacheta, Cyganek, Kafan, Komarczew, Bezuhłyj oraz Slota, Szymański, Swiderski, Kulawik, Gulbinowicz.

Orlik: Nobis, Murray - Kostek, Obrał, Szczurek, Szydło, F. Stopiński - M. Valeczko, Stopiński, Fabry, Korzeniowski, Łymanski - Bychawski, Sznotala, Wirołajnen, Harcharik, Gawlik oraz Rompkowski, Zwierz, Wójcik.

Kary: 10-16 min.
źródło: SportSlaski.pl/hokej.net

Przeczytaj również