Hat trick zwolnił trenera

01.10.2008
Świt Cięcina prowadził w meczu ligi okręgowej z Pasjonatem Dankowice do 85 minuty. 300 sekund wstrząsnęło jednak miejscowymi, a to za sprawą trzech bramek Artura Bierońskiego.
Nominalny obrońca jest grającym trenerem Pasjonata. Jego tajemnica skuteczności tkwi w... narodzinach córeczki. Szczęśliwy ojciec strzelił gola już w dniu narodzin Małgosi, a teraz dołożył kolejne trzy bramki.

Jeden trener się cieszył, a drugi... żegnał z pracą. Krzysztof Szybielok przed meczem zapowiedział piłkarzom, że jeśli nie wygrają, to odejdzie. Po porażce zakończył pracę w Świcie. Klub ten zamyka tabelę.
źródło: SPORT

Przeczytaj również