Gwiazda - Clearex 2-1. Ruda lepsza w derbach

04.04.2015
Clearex przegrał w Halembie 1-2 z Gwiazdą i niebezpiecznie szybko zbliża się w kierunku strefy spadkowej z ligi. Czy trener Lichota zdoła jeszcze uratować chorzowski klub przed degradacją?
Norbert Barczyk/pressfocus.pl
Pierwszą połowę meczu w Halembie lepiej rozpoczęli gospodarze i już po kilkudziesięciu sekundach rywalizacji prowadzili 1-0, po bramce Bartosza Siadula. Kolejne minuty nie przynosiły zmiany sytuacji na parkiecie – to zawodnicy beniaminka rozgrywek wyraźnie lepiej czuli się na boisku, czego efektem były kolejne okazje rudzian na podwyższenie wyniku. Działach oraz ponownie Siadul nie potrafili jednak trafić do bramki, co zemściło się na gospodarzach już po zmianie stron.

W drugą odsłonę wyraźniej lepiej wszedł bowiem Clearex i tylko przytomnym interwencjom Waszki Gwiazda zawdzięczała zerowe konto po stronie strat. Do czasu. Tuż przed pół godziną gry Michał Tkacz strzelił swojego pierwszego gola w tym sezonie Futsal Ekstraklasy i mieliśmy remis.

Od tego momentu gra wyraźnie wyrównała się, a obie strony miały swoje okazje do zdobycia drugiego gola. W końcu uczynili to rudzianie, gdy Szachnitowski zagrał do Pękaly i Gwiazda ponownie znalazła się na prowadzeniu.

Na trzy minuty przed końcem meczu goście zdecydowali się na wycofanie bramkarza. Na niewiele się to jednak zdało więc komplet punktów pozostał w Halembie.

Gwiazda - Clearex 2-1 (1-0)

1-0 – Siadul, 1:23 min.
1-1 – Tkacz, 29:44 min.
2-1 – Pękala, 35:52 min.

Gwiazda: Waszka – Pękala, Działach, Białek, Kidanow, Martyn, Łuszczek, Lubczyński, Krajanowski, Piasecki, Szachnitowski, Bartosz Siadul, Hewlik.

Clearex: Purolczak, Pstrusiński – Golly, Salisz, Tkacz, Seget, Omylak, Grecz, Wojtyna, Łopuch, Lament, Pasierbek, Konrad Podobiński, Rabczak.

Żółte kartki: Wojtyna
źródło: SportSlaski.pl/lajfy.com
autor: Miłosz Karski

Przeczytaj również