GTS Bojszowy wciąż bez trenera. Wójt chce pomóc

30.01.2013
Sytuacja GTS-u Bojszowy nie jest zbyt optymistyczna. Zespół wciąż nie ma trenera, nie doszło też do zmian w zarządzie, który podał się do dymisji. Drużynie chce pomóc wójt Henryk Utrata.
Na pierwszych zajęciach, które poprowadził Zbigniew Kozik, pojawiło się 12 zawodników. Na drugich... trzech. - Pytali mnie, co będzie dalej, ale nie byłem w stanie im odpowiedzieć. Zaznaczyłem, że jeżeli w ciągu czterech dni sytuacja klubu się nie wyjaśni, to złożę rezygnację - opowiada szkoleniowiec.

Kozik nie wytrzymał nawet czterech dni. W rozmowie telefonicznej z wiceprezesem klubu trener dowiedział się, że zarząd podał się do dymisji, a jego umowa nie zostanie przedłużona. Rolę pierwszego szkoleniowca przejął Marcin Bereza, ale ten... 26 stycznia stwierdził, że woli skoncentrować się na grze. Jego zastępcy jeszcze nie wybrano.

Być może do zmian dojdzie jeszcze dzisiaj. W poniedziałek, na sesji rady gminy, wójt Henryk Utrata zapowiedział, że trzeba zrobić wszystko, by utrzymać zespół w IV lidze. Nowy zarząd mogą stworzyć Bernard Bednorz, Łukasz Doktor i Wojciech Myszor.
źródło: SPORT

Przeczytaj również