GTS Bojszowy gotowy na walkę o utrzymanie. "Trzeba się z nami liczyć"
03.03.2010
- Pokazaliśmy już jesienią, że możemy urwać punkty najlepszym, dlatego trzeba się z nami liczyć. Szkoda głupio straconych punktów, bo byłoby łatwiej na wiosnę - twierdzi pomocnik GTS-u, Sławomir Buturla. Zawodnicy bardzo pozytywnie oceniają warunki, w jakich przyszło im trenować - Przy boisku otwarto "Orlika" i korty tenisowe, a mamy też bardzo dobrą halę - chwali Buturla.
Podopieczni trenera Bronisława Loski rozegrali kilka wartościowych sparingów, między innymi z liderem I grupy IV ligi, Victorią Jaworzno (1-1), oraz przedstawicielami lig okręgowych: Krupińskim Suszec (6-4), Koszarawą Żywiec (6-0). Trzeba też wspomnieć o wygranym turnieju halowym (IV Memoriał Henryka Jasińskiego). W meczach kontrolnych imponował formą Mateusz Wróbel, wychowanek GTS-u, który ostatnie dwa lata spędził w tyskim GKS-ie. Oprócz niego zespół wzmocnili: Dawid Ćwiękała (powrót z Anglii), Tomasz Borys (z drużyny juniorów). Blisko klubu jest także Łukasz Wróbel z LKS-u Łąka, który uporał się już z kontuzją pachwiny. Pożegnano Pawła Sosnę, a Szymon Faruga wrócił do Sokoła Wola (koniec wypożyczenia).
Niestety, kontuzje nie ominęły bojszowian. Groźnego urazu nabawił się najlepszy strzelec drużyny w obecnych rozgrywkach, Michał Pyrlik, który zerwał więzadła boczne przyśrodkowe. Ze składu wypadli również: Łukasz Pyrlik i Tomasz Iwański. Pocieszeniem na pewno jest postawa juniorów, którzy mogą z powodzeniem zastępować kontuzjowanych zawodników. Na szczególne pochwały zasługują Dariusz Dudka i Tomasz Borys.
Zawodnicy GTS-u rozpoczną wiosenne zmagania 27 marca. Zmierzą się wtedy z Polonią Marklowice. Po rundzie jesiennej GTS Bojszowy zajmuje 12. miejsce, nad przedostatnim zespołem w tabeli ma tylko punkt przewagi.
Podopieczni trenera Bronisława Loski rozegrali kilka wartościowych sparingów, między innymi z liderem I grupy IV ligi, Victorią Jaworzno (1-1), oraz przedstawicielami lig okręgowych: Krupińskim Suszec (6-4), Koszarawą Żywiec (6-0). Trzeba też wspomnieć o wygranym turnieju halowym (IV Memoriał Henryka Jasińskiego). W meczach kontrolnych imponował formą Mateusz Wróbel, wychowanek GTS-u, który ostatnie dwa lata spędził w tyskim GKS-ie. Oprócz niego zespół wzmocnili: Dawid Ćwiękała (powrót z Anglii), Tomasz Borys (z drużyny juniorów). Blisko klubu jest także Łukasz Wróbel z LKS-u Łąka, który uporał się już z kontuzją pachwiny. Pożegnano Pawła Sosnę, a Szymon Faruga wrócił do Sokoła Wola (koniec wypożyczenia).
Niestety, kontuzje nie ominęły bojszowian. Groźnego urazu nabawił się najlepszy strzelec drużyny w obecnych rozgrywkach, Michał Pyrlik, który zerwał więzadła boczne przyśrodkowe. Ze składu wypadli również: Łukasz Pyrlik i Tomasz Iwański. Pocieszeniem na pewno jest postawa juniorów, którzy mogą z powodzeniem zastępować kontuzjowanych zawodników. Na szczególne pochwały zasługują Dariusz Dudka i Tomasz Borys.
Zawodnicy GTS-u rozpoczną wiosenne zmagania 27 marca. Zmierzą się wtedy z Polonią Marklowice. Po rundzie jesiennej GTS Bojszowy zajmuje 12. miejsce, nad przedostatnim zespołem w tabeli ma tylko punkt przewagi.
Polecane