Grzegorz Jakosz ma problem. Grać czy nie grać?

14.06.2013
Grzegorz Jakosz jak na razie łączy funkcje trenera i zawodnika Odry Wodzisław. Czy tak będzie w przyszłym sezonie? - Zgłosiłbym się do ligi, ale wchodziłbym na boisko, jeśli byłbym naprawdę potrzebny - mówi.
Jakosz został trenerem Odry pod koniec maja, gdy rozstano się z Piotrem Sowiszem. Nowy szkoleniowiec zastanawiał się, czy zrezygnować z funkcji zawodnika, by móc poczynaniom zespołu przyglądać się z boku. Na razie jednak w dalszym ciągu będzie pomagał kolegom na murawie.

- W tym roku skończę 34 lata, ale fizycznie czuję się bardzo dobrze. Młodzi zawodnicy też widzą, że mimo różnicy lat daję radę. Od Bartka Semeniuka jestem starszy o 18 lat, a to przecież pokolenie! - mówi Jakosz. Jak będzie w przyszłym sezonie?

- Jeśli w całych następnych rozgrywkach miałoby tak być, to trudno mi to sobie wyobrazić. Jeśli dojdą nowi zawodnicy, to nie znając ich chciałbym im się lepiej przyjrzeć. Korygować błędy, czegoś nauczyć. A to możliwe jest tylko z boku - uważa Jakosz. - Zgłosiłbym się do ligi, ale wchodziłbym na boisko tylko wówczas, jeśli byłbym naprawdę potrzebny - dodaje.
źródło: SPORT

Przeczytaj również