Grali za uścisk trenera

02.03.2009
Występujący w IV lidze rezerwy GKS-u Jastrzębie od kilku miesięcy grały za uścisk dłoni trenera. Piłkarze pieniędzy z klubu nie otrzymali od sierpnia ubiegłego roku!
A wysokość wypłat "powala na kolana". Miesięczne stypendium wynosi od 300 do 500 złotych, premia za wygrany mecz po 150 złotych na zawodnika. Andrzej Myśliwiec, trener rezerw, wreszcie nie wytrzymał. Złożył wymówienie z pracy. Jego następcą został Grzegorz Łukasik i wydawało się, że wszystko jest w porządku.

Do ostatniego czwartku. Tego dnia piłkarze odmówili wyjścia na trening. Dzień później sytuacja się powtórzyła, ale w sobotnim sparingu z BKS-em Stal Bielsko-Biała zagrali. - Zdecydowaliśmy się na protest nie tylko ze względów finansowych, chociaż człowieka krewa zalewa, gdy czyta, że koledzy z pierwszej drużyny otrzymali w terminie pensje za styczeń - mówi jeden z piłkarzy. - Orientujemy się, ile oni zarabiają. Nam zaś działacze nie potrafią zapłacić jałmużny, bo tak należy traktować nasze zarobki - dodaje.
źródło: SPORT/SportSlaski.pl

Przeczytaj również