Gra w Bytomiu, ma dziewczynę z Anglii
01.07.2011
Do tej pory kontakty Michała z ojczyzną jego rodziców były jedynie epizodyczne. Z językiem polskim nie ma jednak problemów. - W okresie mojego dzieciństwa rodzice sporo rozmawiali ze mną po polsku. Za młodu zaś znacznie lepiej przyswaja się języki. Później - z powodu rozjazdów - nie miałem z polszczyzną styczności, ale coś tam się pamięta... - uśmiecha się Misiewicz w rozmowie z magazynem "Polonia Królowa Śląska".
Co ciekawe, piłkarz mieszka na co dzień na Śląsku wraz ze swoją dziewczyną, która jest Angielką. Shannon Waring zajmuje się zawodowo fotomodelingiem. - Blisko rok temu (21 listopada - dop. aut.) poznaliśmy się w pubie w Sunderlandzie, gdzie wówczas przebywałem. Okazało się, że mamy wspólnych znajomych. Po długiej rozmowie wymieniliśmy się numerami telefonów. Później wybraliśmy się do kina, na kolację i tak już minęło prawie 12 miesięcy - uśmiecha się Misiewicz. Gdy tylko może, partnerka wspiera go z trybun. - Mieszkamy bowiem w Katowicach. Nie ma jej tylko od czasu do czasu, kiedy musi polecieć na sesję zdjęciową - tłumaczy piłkarz.
Co ciekawe, piłkarz mieszka na co dzień na Śląsku wraz ze swoją dziewczyną, która jest Angielką. Shannon Waring zajmuje się zawodowo fotomodelingiem. - Blisko rok temu (21 listopada - dop. aut.) poznaliśmy się w pubie w Sunderlandzie, gdzie wówczas przebywałem. Okazało się, że mamy wspólnych znajomych. Po długiej rozmowie wymieniliśmy się numerami telefonów. Później wybraliśmy się do kina, na kolację i tak już minęło prawie 12 miesięcy - uśmiecha się Misiewicz. Gdy tylko może, partnerka wspiera go z trybun. - Mieszkamy bowiem w Katowicach. Nie ma jej tylko od czasu do czasu, kiedy musi polecieć na sesję zdjęciową - tłumaczy piłkarz.
Polecane