Górnik liczy się z pucharem. Zagłębie Sosnowiec już nie

23.09.2009
- Jeśli uda nam się awansować do ekstraklasy i zrobić dobry wynik w pucharze, to być może kibice wybaczą nam spadek z minionego sezonu - mówi golkiper Górnika, Sebastian Nowak.
W środę wieczorem w ramach 1/16 finału Pucharu Polski Zagłębie Sosnowiec podejmie zabrzańskiego Górnika. Drużyny mają diametralnie różne podejście do tych rozgrywek. "Trójkolorowi" chcą osiągnąć jak najlepszy rezultat, natomiast drużyna Zagłębia krajowy puchar wykorzystuje do ogrywania swoich zawodników. - Nie koncentrujemy się na pucharze, bo dla nas priorytetem jest liga. Dlatego w starciu z Górnikiem zagrają zawodnicy, którzy grali do tej pory mniej - mówi szkoleniowiec sosnowiczan, Piotr Pierścionek.

Natomiast w Zabrzu, nikt nie zamierza odpuszczać. - Jeśli uda nam się awansować do ekstraklasy i zrobić dobry wynik w pucharze, to być może kibice wybaczą nam spadek z minionego sezonu - mówi golkiper z Roosevelta, Sebastian Nowak.

Trener Ryszard Komornicki da jednak pewnie odpocząć kilku zawodnikom. - Gramy ostatnio regularnie, co trzy dni. We wrześniu chyba mamy coś około ośmiu spotkań do rozegrania. To odbija się na organizmie każdego piłkarza. Dlatego zadaniem szkoleniowca jest umiejętne żonglowanie składem. W taki sposób, abyśmy w każdym kolejnym meczu skutecznie walczyli o zwycięstwo - podkreśla obrońca Górnika, Michał Karwan. - Rotacja w podstawowej jedenastce jest niezbędna. W środę powinno być więc kilka zmian - dodaje.

Po raz ostatni oba zespoły zagrały ze sobą w sezonie 2007/08 i był to mecz w ekstraklasie. Wygrał Górnik po golach Tomasza Zahorskiego i Jerzego Brzęczka. Teraz ten pierwszy przechodzi rehabilitację po kontuzji, a drugi zakończył już piłkarską karierę.

Zagłębie Sosnowiec - Górnik Zabrze

środa, 20:15
autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również