Górnik - Legia 3-1. Zabrzanie awansowali do następnej rundy
18.12.2013
Wydarzenie
Sześćdziesiąta minuta. Wojciech Łuczak przymierzył zza pola karnego, a Dusan Kuciak - mimo próby interwencji - skapitulował. Kapitalne uderzenie rezerwowego Górnika Zabrze!
Bohater
Mateusz Zachara. Prócz gola napastnik napędził bardzo dużo strachu defensorom Legii, niejednokrotnie wprowadzając ich w zakłopotanie swoimi umiejętnościami czysto piłkarskimi. To dzięki niemu pozostali zawodnicy z Zabrza mogli czuć się dosyć swobodnie.
Rozczarowanie
Postawa Legii Warszawa. Zawodnicy ze stolicy jakby nie mieli w planie awansować do ćwierćfinału i mierzyć się z Zawiszą Bydgoszcz. Legioniści byli wolni i jakby bez wiary we własne umiejętności. Niewiele w tym obrazie gry zmienia fakt, że druga połowa w ich wykonaniu była o niebo lepsza od pierwszej...
Co ciekawego
- Pierwszego gola zabrzanie zdobyli już w piątej minucie, kiedy to Mateusz Zachara dobił piłkę odbitą od słupka. Wcześniej o strzał - w słupek właśnie - pokusił się Krzysztof Mączyński.
- Na 2-1 pięknym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Helio Pinto.
- Strzelanie w Zabrzu zakończył Przemysław Oziębała, wykorzystując błąd Kuciaka.
- W przerwie swój mecz zakończył - z powodu kontuzji - Radosław Sobolewski.
Sześćdziesiąta minuta. Wojciech Łuczak przymierzył zza pola karnego, a Dusan Kuciak - mimo próby interwencji - skapitulował. Kapitalne uderzenie rezerwowego Górnika Zabrze!
Bohater
Mateusz Zachara. Prócz gola napastnik napędził bardzo dużo strachu defensorom Legii, niejednokrotnie wprowadzając ich w zakłopotanie swoimi umiejętnościami czysto piłkarskimi. To dzięki niemu pozostali zawodnicy z Zabrza mogli czuć się dosyć swobodnie.
Rozczarowanie
Postawa Legii Warszawa. Zawodnicy ze stolicy jakby nie mieli w planie awansować do ćwierćfinału i mierzyć się z Zawiszą Bydgoszcz. Legioniści byli wolni i jakby bez wiary we własne umiejętności. Niewiele w tym obrazie gry zmienia fakt, że druga połowa w ich wykonaniu była o niebo lepsza od pierwszej...
Co ciekawego
- Pierwszego gola zabrzanie zdobyli już w piątej minucie, kiedy to Mateusz Zachara dobił piłkę odbitą od słupka. Wcześniej o strzał - w słupek właśnie - pokusił się Krzysztof Mączyński.
- Na 2-1 pięknym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Helio Pinto.
- Strzelanie w Zabrzu zakończył Przemysław Oziębała, wykorzystując błąd Kuciaka.
- W przerwie swój mecz zakończył - z powodu kontuzji - Radosław Sobolewski.
Polecane
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów