Telichowski, który ostatnio był zawodnikiem Zagłębia Lubin i Mączyński mieli zajęcia biegowe i grali w siatkonogę. Telichowski jest przeziębiony, jednak jego dolegliwość zdrowotna to nic poważnego. Mączyński miał wcześniej zabieg, lekarze usunęli mu brodawkę na stopie, więc o normalnych zajęciach i grze nie ma jeszcze mowy. Całkowicie wyłączony z treningu indywidualnego z powodu kontuzji był natomiast Olkowski.
- Trochę czasu minie, zanim wrócę do normalnych treningów. Już w rundzie jesiennej stopa mi doskwierała, więc po jej zakończeniu poddałem się zabiegowi - przyznaje Mączyński.
gornik
11.01.2012
Polecane