Golf nie tylko dla bogatych? I to w Bytomiu!
24.01.2012
O polu golfowym w Szombierkach zamarzył Michał Goli, zapalony pasjonat tej dyscypliny sportu. Śląski biznesmen bierze udział w turniejach na całym świecie. Wyobrażenia przerodziły się w czyny. I to w miejscu, gdzie mało kto podejrzewam, że może powstać pole golfowe, bo kopalnianym krajobrazie niezamożnego Bytomia.
Już ostatniego lata była było trenować grę w golfa na tzw. driving range. Można było nawet wypożyczyć kije oraz piłeczki i grać za darmo! - Bo chcemy zmienić pewne wyobrażenie na temat golfa. U nas mają grać wszyscy! Niezależnie od wieku i zasobności portfela. To nie jest sport wyłącznie dla bogaczy i przedstawicieli elit - przekonuje Dominika Breza, dyrektor marketingu Srebrnych Stawów, bo tak nazywa się kompleks pola golfowego i powstającego przy nim osiedla domów.
Niebawem, bo już w okolicach marca-kwietnia, oddane do dyspozycji graczy zostaną trzy pierwsze dołki. W założeniu będzie ich osiemnaście. Oplotą staw, który jest urokliwą ozdobą całego miejsca. Nie zabraknie sytuacji, kiedy zawodnik będzie musiał przebić piłeczkę nad taflą wody lub nad wąwozem, który powstał kiedyś w naturalny sposób.
O pole już teraz dba sztab ludzi. Są specjaliści od samej trawy. Ich zadaniem będzie na przykład to, aby w trakcie sezonu trawa w tzw. greenie (obszar wokół dołka) nie była wyższa niż 2 mm. Już od kilku miesięcy są zatrudnieni menedżer pola i instruktor nauki gry.
Ceny? Nie są szokujące. Wypożyczenie koszyczka z 44 piłeczkami oraz jednego kija kosztuje 15 złotych (10+5). Ale od razu zaznaczmy. Jeśli chcesz zacząć grać w golfa, musisz wyrobić sobie tzw. "zieloną kartę", czyli swego rodzaju kurs i "prawo jazdy". Szkolenie trwa przez 10 godzin, co tydzień przez 2 godziny i jest organizowane w grupach 6-10 osobowych. Dzięki niemu można nauczyć się, jak grać w golfa, a zarazem poznać etykietę zawodnika.
Bo co prawda nie trzeba kupować ubrać za setki złotych, ale spodnie z materiału i koszulka polo to podstawa. Wie o tym doskonale Jerzy Dudek, który pole golfowe w Bytomiu już odwiedził i zapowiedział, że odwiedzi to miejsce ponownie.
Niebawem przedstawimy, jakie jeszcze konkretne plany są związane z tą inwestycją w Bytomiu.
Niebawem, bo już w okolicach marca-kwietnia, oddane do dyspozycji graczy zostaną trzy pierwsze dołki. W założeniu będzie ich osiemnaście. Oplotą staw, który jest urokliwą ozdobą całego miejsca. Nie zabraknie sytuacji, kiedy zawodnik będzie musiał przebić piłeczkę nad taflą wody lub nad wąwozem, który powstał kiedyś w naturalny sposób.
O pole już teraz dba sztab ludzi. Są specjaliści od samej trawy. Ich zadaniem będzie na przykład to, aby w trakcie sezonu trawa w tzw. greenie (obszar wokół dołka) nie była wyższa niż 2 mm. Już od kilku miesięcy są zatrudnieni menedżer pola i instruktor nauki gry.
Ceny? Nie są szokujące. Wypożyczenie koszyczka z 44 piłeczkami oraz jednego kija kosztuje 15 złotych (10+5). Ale od razu zaznaczmy. Jeśli chcesz zacząć grać w golfa, musisz wyrobić sobie tzw. "zieloną kartę", czyli swego rodzaju kurs i "prawo jazdy". Szkolenie trwa przez 10 godzin, co tydzień przez 2 godziny i jest organizowane w grupach 6-10 osobowych. Dzięki niemu można nauczyć się, jak grać w golfa, a zarazem poznać etykietę zawodnika.
Bo co prawda nie trzeba kupować ubrać za setki złotych, ale spodnie z materiału i koszulka polo to podstawa. Wie o tym doskonale Jerzy Dudek, który pole golfowe w Bytomiu już odwiedził i zapowiedział, że odwiedzi to miejsce ponownie.
Niebawem przedstawimy, jakie jeszcze konkretne plany są związane z tą inwestycją w Bytomiu.
Polecane