GKS Tychy - Unia 3-0. „Święta wojna” rozstrzygnięta w drugiej tercji

31.10.2014
Mecz GKS-u Tychy z Unią Oświęcim miał jednego faworyta. Gospodarze nie zawiedli oczekiwań kibiców. Na zwycięstwo zapracowali przede wszystkim w drugiej tercji.
Norbert Barczyk/Pressfocus

Podopieczni Jiriego Sejby dobrze rozpoczęli mecz. Na bramkę uderzali kolejno Radosław Galant, Jakub Witecki i Maxim Kartoshkin, na gola otwierającego wynik kibice musieli jednak poczekać dłużej. Nie przyniosła go także akcja Unii, Damiana Piotrowicza powstrzymał Stefan Żigardy. W pierwszej tercji obaj bramkarze zachowali czyste konta.

Druga część meczu celne trafienia przyniosła, ku radości kibiców GKS-u, trzy zdobyli ich pupile. W 26. minucie tyszanie wykorzystali grę w przewadze, Jurii Kuzin podawał, Łukasz Sokół wykończył akcję. Chwil kilka później w tyskich szeregach, ponownie zapanowała radość. Tym razem zagranie Witeckiego wykorzystał Josef Vitkek. Tuż przed końcem tercji Kacper Guzik po raz trzeci znalazł sposób na pokonanie Michala Fikrta.

Po kolejnych 20 minutach okazało się, że Guzik ustalił wynik meczu. Pomimo kilku prób z obu stron „guma” drogi do celu nie znalazła. Gospodarze "świętą wojnę" rozstrzygnęli na swoją korzyść, po raz drugi w tym sezonie.

źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również