GKS Tychy - Polonia 6-2. Druga tercja na wagę zwycięstwa
Początek meczu przyniósł próby otwarcia wyniku z obu stron, ta sztuka w minucie 11. udała się drużynie z Bytomia. Arkadiusz Sobecki parkanem obronił strzał Nikity Butsenko, wobec dobitki Sebastiana Kłaczyńskiego był bezradny. Podrażnieni gospodarze odpowiedzieli chwilę później, Pavel Mojzis uderzył z dystansu nie do obrony. Przed przerwą świetną okazję na gola zmarnował Jurii Kuzin.
Co nie udało się Rosjaninowi w 14. minucie, stało się faktem po akcji, w której wziął udział. Dawid Majoch po podaniu Kuzina dał prowadzenie tyskiej drużynie. Druga kwarta była popisem zespołu Jiriego Sejby, tyszanie zdobyli kolejne trzy bramki, w końcówce stracili jedną.
Trzecia część meczu, podobnie jak pierwsza, zakończyła się wynikiem 1:1. Mojzis w 49. minucie uderzył mocno i celnie, zapewnił swojej drużynie komfort gry. Tuż przed końcem meczu wynik ustalił Branislav Fabry, wykorzystał błąd defensywy GKS-u.