GKS Tychy - HC GKS Katowice 14-0. Spacerek tyszan
Po trzech minutach rywalizacji było praktycznie po meczu. Tyszanie trzy akcje wieńczyli golami. Pierwszy strzał na bramkę Johannesa Selina oddał Adam Bagiński, w 10. sekundzie otworzył worek z bramkami. Kolejna ofensywna próba gospodarzy przyniosła drugiego gola, sytuację sam na sam z golkiperem wykorzystał Jakub Witecki. W 3. minucie „gumę” precyzyjnym uderzeniem posłał do celu Marcin Kolusz. W pierwszej kwarcie padły jeszcze dwa gole, na listę strzelców wpisali się - ponownie Bagiński oraz Adrian Parzyszek.
W drugiej części meczu podopieczni Jiriego Sejby podwoili swój dorobek. Cztery gole zdobyli w odstępie czterech minut. Selina pokonali: Jakub Witecki, Radosław Galant, Mikołaj Łopuski i Josef Vitek. „Dychę” ustrzelił Kolusz, który z bliska pokonał Mateusza Domogałę.
W trzeciej tercji gospodarze dorzucili kolejne bramki - Kolusz po raz trzeci, Jakub Ferenc po indywidualnej akcji, Bartłomiej Jeziorski, gdy GKS-u grał w przewadze oraz Bagiński, który strzelanie rozpoczął i zakończył.