GieKsa ograła Zagłębie Sosnowiec, a jastrzębian zdemolowano we własnej hali...

02.12.2012
GKS Katowice odniósł prestiżowe zwycięstwo wyjazdowym spotkaniu z Zagłębiem Sosnowiec. Z kolei w drugim niedzielnym spotkaniu - w którym udział brała śląska drużyna - GKS Jastrzębie uległ Ciarko PBS aż 2-8.
Zagłębie Sosnowiec - HC GKS Katowice 1-2 (0-0, 0-1, 1-1)
0-1 - Kalinowski, 31 min.
0-2 - Drzewiecki (Justin Chwedoruk), 49 min.
1-2 - Sarnik (Dołęga - Voznik), 57 min.
Kary: 12- 8 min.

To było wyrównane spotkanie. W pierwszej tercji na lodzie było sporo walki, ale gole nie padły. W drugiej części spotkania nieznacznie lepsi byli goście, którzy po trafieniu Kalinowskiego wyszli na prowadzenie. W trzeciej tercji goście GieKSa ponownie zaskoczyła miejscowych i po nieco ponad 8 minutach od wznowienia gry podwoili swoje prowadzenie. Zagłębie jednak do końca nie składało broni i na trzy i pół minuty do końca spotkania - zdobyło gola kontaktowego. Ostatnie minuty meczu były więc bardzo nerwowe, ale goście zdołali dowieźć zwycięstwo do końca meczu.

JHK GKS Jastrzębie - KH Ciarko PBS Sanok 2-8 (0-1, 1-6, 1-1)
0-1 - Wolski (Kubat), 17 min.
0-2 - Vitek (Vozdecky), 22 min.
0-3 - Vozdecky (Wolski - Bartos), 24 min.
0-4 - Mojzis (Dziubiński), 28 min.
0-5 - Radwański (Strzyżowski), 28 min.
0-6 - Dronia (Bartos), 33 min.
0-7 - Bartos (Vitek - Vozdecky), 34 min.
1-7 - Kral (Danieluk - Kapica), 37 min.
1-8 - Zapała (Dronia - Wolski), 44 min.
Kary: 6- 6 min.

To spotkanie nie zaczęło się dla jastrzębian źle. Co prawda goście mieli przewagę, ale nie potrafili jej udokumentować bramką. Pierwszego gola dla Ciarko strzelił w dopiero 17. minucie Wojtek Wolski, który minął trzech zawodników GKS-u i wpakował krążek do bramki. Druga tercja była prawdziwą masakrą miejscowych. Goście zaaplikowali im aż sześć goli jednocześnie tracąc tylko jednego. Zawodnicy z Sanoka dominowali w każdym elemencie hokejowego rzemiosła. Czwarta tercja była jedynie formalnością, ale zakończyła się ona remisem 1-1.
źródło: hokej.net/SportSlaski.pl

Przeczytaj również