"Gdy pojawił się w szatni, powiedziałem: panowie, lokomotywa weszła"

09.08.2010
- Grzesiek Oberaj przez większość okresu przygotowawczego trenował sam. Ale to nie zmienia faktu, że mówimy o zawodniku, który powinien być wiodącą postacią tej ligi - mówi Jerzy Grabara, od niedawna trener Czarnych Sosnowiec.
Zespół z Sosnowca kadrę na nowy sezon już skompletował. - Mamy bardzo młodą drużynę. Widzę jednak, że to inteligentni chłopcy. Na pierwszym miejscu jest dla nich piłka nożna. Mają więc słuszne priorytety - zaznacza Jerzy Grabara, nowy szkoleniowiec Czarnych, który najbardziej liczy oczywiście na Grzegorza Oberaja. To praktycznie jedyny zawodnik z składzie sosnowiczan, o którym można powiedzieć, że jest naprawdę doświadczony.

- Grzesiek borykał się z problemami zdrowotnymi. Większość okresu przygotowawczego przepracował indywidualnie. Ale gdy pojawił się w szatni, od razu powiedziałem: "panowie, lokomotywa weszła". I wiem, że się nie zawiodę. No bo skoro ktoś, kto nie trenował z zespołem, gra w sparingu 60 minut i od razu strzela dwa gole... - uśmiecha się Grabara.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również