"Furtok miał załatwić coś na recepcji. Nie wychodziło i się... popłakał"

04.02.2010
Jan Furtok nie sprawdził się w roli dyrektora sportowego reprezentacji Polski. Mimo to, prawdopodobnie zostanie w sztabie kadry, tylko zmienione zostaną jego kompetencje - podaje "Futbol News".
- Jasio chyba będzie więcej uczestniczył w treningach, a mniej w organizacji różnych rzeczy. Wolimy, aby nie rezerwował nam hotelu, bo nie chcemy spać pod gołym niebem - żartował jeden z działaczy PZPN.

- Nie umiał się dogadać po angielsku. Raz miał załatwić coś na recepcji, ale mu nie wychodziło, więc się... popłakał - powiedział jeden z reprezentantów Polski.

- Stchórzył, gdy trzeba było podejść do sędziego asystenta i przeprowadzić zmianę. Nie chciał tego robić, mimo że to należało do jego obowiązków. Wyglądał na gościa, który najchętniej schowałby się w mysią dziurę - dodał inny kadrowicz.
źródło: Futbol News / wp.pl

Przeczytaj również