FELIETON: Na górze całkiem nieźle, na dole kłopoty...

06.06.2014
Nasze zespoły grające w ekstraklasie spisały się całkiem nieźle i mimo pewnych problemów utrzymały się dość swobodnie, ostatnie spotkania grając już na luzie. Przy okazji: zgodnie z obietnicą (i z przyjemnością) przyznaję, że działacze Piasta mieli nosa z trenerem Garcią. Jestem ciekawa, jak zespół z Okrzei będzie się prezentował w przyszłym sezonie, gdy nowy szkoleniowiec będzie miał czas na pracę z drużyną.
Wszystkie cztery zespoły się utrzymały, dodatkowo Ruch zagra w pucharach… kibice drużyn ekstraklasowych mają powody do zadowolenia. Ale gdy spojrzeć na kolejne szczeble rozgrywkowe, już tak różowo nie jest…

Przed ostatnią kolejką pierwszej i drugiej ligi już wiadomo, że śląski stan posiadania się zmniejszy. Przygoda rybniczan na zapleczu ekstraklasy trwała tylko jeden sezon. Wciąż nie bardzo rozumiem, jak to się stało – dlaczego ekipa grająca tak dobry futbol, która pokonała wszystkie czołowe drużyny, nie zdołała się utrzymać. Być może problem Rybnika leży gdzie indziej – we „współpracy” klubów: żużlowego i piłkarskiego, która nie odpowiada żadnemu z nich. Ale to temat na zupełnie inną opowieść…

O pierwszoligowy byt wciąż walczy GKS Tychy. Wydawało się, że podopieczni Jana Żurka są już bezpieczni, ale olsztynianie ani myślą się poddać i tyskich kibiców czeka bardzo nerwowa sobota. Stabilny finansowo klub, rosnący w oczach stadion i spadek? Byłoby szkoda.

Ilu będzie przedstawicieli naszego regionu w drugiej lidze? Wygląda na to, że może być tłoczno. Spadł Energetyk ROW, utrzymały się Rozwój i Zagłębie, szansę na pozostanie na szczeblu centralnym ma jeszcze częstochowski Raków. I tylko Polonii żal. Zespół z Bytomia od kilku już sezonów balansuje na krawędzi: a to problemy finansowe, a to kłopoty z licencją, a to zakaz transferowy. Biedne miasto, biedny klub. Kolejna uznana na Śląsku firma, której grozi zniknięcie z piłkarskiej mapy Polski. A przecież los Polonii najprawdopodobniej podzielą Szombierki, zsuwające się do czwartej ligi. Kiepski sezon dla Bytomia. Grupę opolską-śląską opuszcza także Ruch Radzionków. „Cidry” powolutku próbują wychodzić na prostą, mozolnie spłacają długi. Po spadku będzie o to trudniej, za to może być weselej w szatni – podobno chęć powrotu wyraża Rocki. 

Skoro już jesteśmy przy trzeciej lidze: regulamin rozgrywek na ten sezon wymyśliły jakieś naprawdę tęgie głowy. Mam nadzieję, że kluby orientowały się w nim lepiej ode mnie, bo ja zaginęłam kilka razy. Faza zasadnicza rozgrywana w dwóch grupach, potem podział na trzy inne grupy… A na koniec i tak nie wiadomo, kto spada.

A walka o awans? To jest dopiero skomplikowana sprawa. Trzeba wygrać całe rozgrywki, żeby móc zmierzyć się z innym zwycięzcą, a potem ewentualnie z jeszcze innym zwycięzcą… Jeśli Skra lub Nadwiślan (te dwie drużyny zmierzą się jutro w decydującym o wygraniu grupy mistrzowskiej meczu) pokonają tę drogę, to będę pod wrażeniem.

Bez względu na ostateczne rozstrzygnięcia,  ten sezon dla naszych nieekstraklasowych drużyn nie będzie udany. W pierwszej lidze słabo lub bardzo słabo, w drugiej nie lepiej. Ale koniec już blisko. A za tydzień… za tydzień wreszcie zacznie się mundial!


Olga Rybicka
Reporterka sportowa
TVP Katowice

źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również