FELIETON: Emocje na trybunach i powiew ekstraklasy… Startuje trzecia liga!
25.07.2014
Po pierwsze – znane już z poprzedniego sezonu rezerwy zespołów ekstraklasowych. Wbrew nazwie, wcale niekoniecznie drugi garnitur. Przed kilkoma dniami byłam na sparingu rezerw Górnika z Rozwojem Katowice i muszę przyznać, że byłam pod wrażeniem. Młody, ambitny, dobrze zorganizowany zespół (grający, jak pierwsza drużyna trójką środkowych obrońców). Widać, że w Zabrzu podchodzą do tematu poważnie. Już w pierwszej kolejce Górnik II zagra z Podbeskidziem, potem z Ruchem (to będą takie małe Wielkie Derby Śląska?) a po przerwie na Rekord – z Piastem. Oby w tych klubach do rezerw podchodzili równie poważnie, bo to nie tylko szansa na podtrzymanie rytmu meczowego dla tych, którzy nie łapią się do osiemnastki w pierwszym zespole, ale przede wszystkim świetna okazja dla młodzieży do zdobywania doświadczenia w warunkach ligowych. Przed rokiem cała czwórka naszych „rezerwistów” zdołała się utrzymać, liczę, że teraz któryś spróbuje włączyć się do walki o awans.
Po drugie – kilka naprawdę ciekawych zespołów, mocnych organizacyjnie i piłkarsko. Po awansie Nadwiślana tytuł trzecioligowego faworyta przejmuje mocno przebudowana częstochowska Skra. Na ławce trenerskiej Jana Wosia zmienił Piotr Mrozek i to on ma poprowadzić częstochowian do upragnionego awansu. A zespół ma naprawdę przyzwoity – odeszli weterani, jak Chmiest czy Drzymont, pojawili się młodzi zawodnicy jak Szwarga, Czupryna czy Wolny. Pierwszy sprawdzian czeka ich już dzisiaj i to z nie byle kim – pod Jasną Górę przyjedzie BKS Bielsko-Biała. Oba bielskie zespoły w zeszłym sezonie spisywały się naprawdę nieźle. Rekord dopiero na dwie kolejki przed końcem sezonu wypadł z gry o awans i w tym roku być może zechce znów powalczyć. Kto jeszcze? Pniówek, być może spadkowicze i… GKS Jastrzębie.
Gdy zaczynałam pracę w TVP Katowice, jastrzębianie grali na zapleczu ekstraklasy. Wtedy stadion przy ulicy Harcerskiej był jednym z odwiedzanych przeze mnie najczęściej. Z pewnym rozrzewnieniem wspominam blaszaną budkę po drugiej stronie trybun, gdzie zawsze czekał na nas termos z kawą (za którą bardzo dziękuję – niejeden raz uratowała mi życie) i zespół prowadzony przez trenera Rzepkę, w którym pierwsze skrzypce grał Witold „Gitara” Wawrzyczek. Potem w Jastrzębiu nastały trudne czasy i dopiero teraz udało się powrócić na szczebel międzywojewódzki. GKS dysponuje przyzwoitą kadrą i wcale nie musi skupiać się wyłącznie na walce o utrzymanie. Podopieczni trenera Łukasika na pewno będą chcieli dać trochę radości swoim kibicom.
No właśnie… Po trzecie – kibice. Na trybunach trzecia liga zapowiada się naprawdę interesująco, bo w tym sezonie spotka się w niej kilka mocnych kibicowsko firm. Na wieść o ewentualnej wizycie kibiców z Jastrzębia już pewnie drżą gospodarze niektórych stadionów. A niecierpliwie czekają na nich fani BKS-u, Grunwaldu Ruda Śląska, czy bytomskich drużyn. Szykuje się więc sporo meczów z ciekawą oprawą i głośnym dopingiem. A na deser… derby Bytomia. Przed rokiem Szombierki spotkały się w trzeciej lidze z Ruchem Radzionków i to starcie zelektryzowało całe miasto. Był to jednak zaledwie przedsmak tegorocznych emocji. Miejsce Cidrów (dosłownie) zajęła Polonia i dojdzie do pojedynku, jakiego w Bytomiu nie widziano od blisko 20 lat. Szkoda, że będzie to pojedynek zaledwie trzecioligowy, ale i tak powinno być ciekawie. Pierwsza odsłona – 16 kolejka, 25 lub 26 października, w roli gospodarza Szombierki.
Z dwudziestu zespołów, które zagrają w trzeciej lidze, awans na szczebel centralny wywalczy jeden, utrzyma się piętnaście. Dziś niepodobna wytypować, kto będzie walczył o utrzymanie, co tylko potwierdza, jak wyrównane, zacięte i interesujące rozgrywki nas czekają. Inauguracja już dzisiaj na stadionie w Częstochowie. Więc… niech się dzieje!
Olga Rybicka
Reporterka sportowa
TVP Katowice
Po drugie – kilka naprawdę ciekawych zespołów, mocnych organizacyjnie i piłkarsko. Po awansie Nadwiślana tytuł trzecioligowego faworyta przejmuje mocno przebudowana częstochowska Skra. Na ławce trenerskiej Jana Wosia zmienił Piotr Mrozek i to on ma poprowadzić częstochowian do upragnionego awansu. A zespół ma naprawdę przyzwoity – odeszli weterani, jak Chmiest czy Drzymont, pojawili się młodzi zawodnicy jak Szwarga, Czupryna czy Wolny. Pierwszy sprawdzian czeka ich już dzisiaj i to z nie byle kim – pod Jasną Górę przyjedzie BKS Bielsko-Biała. Oba bielskie zespoły w zeszłym sezonie spisywały się naprawdę nieźle. Rekord dopiero na dwie kolejki przed końcem sezonu wypadł z gry o awans i w tym roku być może zechce znów powalczyć. Kto jeszcze? Pniówek, być może spadkowicze i… GKS Jastrzębie.
Gdy zaczynałam pracę w TVP Katowice, jastrzębianie grali na zapleczu ekstraklasy. Wtedy stadion przy ulicy Harcerskiej był jednym z odwiedzanych przeze mnie najczęściej. Z pewnym rozrzewnieniem wspominam blaszaną budkę po drugiej stronie trybun, gdzie zawsze czekał na nas termos z kawą (za którą bardzo dziękuję – niejeden raz uratowała mi życie) i zespół prowadzony przez trenera Rzepkę, w którym pierwsze skrzypce grał Witold „Gitara” Wawrzyczek. Potem w Jastrzębiu nastały trudne czasy i dopiero teraz udało się powrócić na szczebel międzywojewódzki. GKS dysponuje przyzwoitą kadrą i wcale nie musi skupiać się wyłącznie na walce o utrzymanie. Podopieczni trenera Łukasika na pewno będą chcieli dać trochę radości swoim kibicom.
No właśnie… Po trzecie – kibice. Na trybunach trzecia liga zapowiada się naprawdę interesująco, bo w tym sezonie spotka się w niej kilka mocnych kibicowsko firm. Na wieść o ewentualnej wizycie kibiców z Jastrzębia już pewnie drżą gospodarze niektórych stadionów. A niecierpliwie czekają na nich fani BKS-u, Grunwaldu Ruda Śląska, czy bytomskich drużyn. Szykuje się więc sporo meczów z ciekawą oprawą i głośnym dopingiem. A na deser… derby Bytomia. Przed rokiem Szombierki spotkały się w trzeciej lidze z Ruchem Radzionków i to starcie zelektryzowało całe miasto. Był to jednak zaledwie przedsmak tegorocznych emocji. Miejsce Cidrów (dosłownie) zajęła Polonia i dojdzie do pojedynku, jakiego w Bytomiu nie widziano od blisko 20 lat. Szkoda, że będzie to pojedynek zaledwie trzecioligowy, ale i tak powinno być ciekawie. Pierwsza odsłona – 16 kolejka, 25 lub 26 października, w roli gospodarza Szombierki.
Z dwudziestu zespołów, które zagrają w trzeciej lidze, awans na szczebel centralny wywalczy jeden, utrzyma się piętnaście. Dziś niepodobna wytypować, kto będzie walczył o utrzymanie, co tylko potwierdza, jak wyrównane, zacięte i interesujące rozgrywki nas czekają. Inauguracja już dzisiaj na stadionie w Częstochowie. Więc… niech się dzieje!
Olga Rybicka
Reporterka sportowa
TVP Katowice
Polecane