Energetyk przyćmi Odrę i opanuje południową część województwa?

01.06.2011
Energetyk ROW Rybnik uzyskał nie tylko status II-ligowca. Ma także ogromną szansę stać się na dłuższy czas wiodącym klubem Rybnickiego Okręgu Węglowego (ROW).
Dotychczas w tej części województwa śląskiego rządziła Odra Wodzisław, jednak problemy organizacyjno-finansowe klubu z Bogumińskiej zapowiadają zmianę układu sił. Atutów po swojej stronie Energetyk ma przynajmniej kilka.

1. Licencja? Mały problem

"Niebiesko-czerwoni" mają stadion na miarę ekstraklasy, ale finanse klubu są w opłakanym stanie. W Rybniku nikt nie musi zrzucać się na autokar, by drużyna mogła pojechać na mecz. "Kokosów" zawodnikom nie oferują, ale płacą im na czas. Gorzej wypada stadion Energetyka, lecz o licencję na grę w II lidze raczej nie musi się specjalnie martwić.

- Tutaj nie mam większych obaw. Pod względem finansowym jesteśmy przygotowani. Problem naszego boiska jest powszechnie znany, będziemy musieli przed spotkaniami dokładać sztuczną murawę na rogi. Ważna jest deklaracja miasta planująca modernizację boiska, które będzie spełniało międzynarodowe wymogi - przyznał ostatnio w wywiadzie dla oficjalnej strony klubu, prezes Grzegorz Janik.

2. Silna kadra
Rybniczanie już teraz dysponują składem, który śmiało mógłby rywalizować w I lidze. Grzegorz Bonk czy  Rafał Andraszak to nie tylko zawodnicy z ekstraklasowym doświadczeniem, ale też piłkarze, o których obecnie Odra może tylko pomarzyć. W dodatku w klubie zapowiadają wzmocnienia, zwłaszcza jeśli chodzi o formację ofensywną. W grę w chodzi, m. in. wypożyczenie młodych napastników z Banika Ostrawa, z którym rybnicki klub współpracuje.

3. Słabość najbliższego otoczenia

Odrze życzymy jak najlepiej, ale obecnie nie ma żadnych nadziei na poprawę sytuacji w wodzisławskim klubie, który zmierza w kierunku II ligi. Czy dziś ktokolwiek da gwarancję, że ekipa z Bogumińskiej przystąpi do rozgrywek na tym szczeblu? Innych konkurentów nie ma. Tym samym najbardziej pożądanym klubem w ROW-ie dla młodych adeptów piłki nożnej będzie właśnie Energetyk. A to kapitał, na który można budować udaną przyszłość.

4. Tradycja
Odra ma za sobą kilkunastoletni okres nieprzerwanej gry w ekstraklasie, ale Rybnik znacznie wcześniej dostąpił zaszczytu gry w elicie. ROW zadebiutował w niej w sezonie 1968/69, a w sumie zaliczył na najwyższym szczeblu rozgrywek 7 sezonów. Poza tym rybniczanie cztery razy reprezentowali Polskę w Pucharze Intertoto, dwukrotnie go wygrywając!  Nic dziwnego, że Energetyk, spadkobierca dawnego ROW-u, do dziś może liczyć na wsparcie licznego grona kibiców.
autor: WAW

Przeczytaj również