Efektowny Rekord. Obrońca trofeum gra dalej
02.02.2014
Nie należało jednak przeciwnika lekceważyć. SPAR Rzeszów to uczestnik lokalnych rozgrywek, ale w starciu z obrońcą trofeum gospodarze chcieli pokazać swoje możliwości. Póki rzeszowianom starczyło się, to byli w stanie rywalizować równorzędnie. Objęli nawet prowadzenie w meczu, a kilka minut po przerwie zdołali po raz ostatni tego dnia wyrównać. Od 26. minuty dominacja bielskiego Rekordu dyskusji już nie podlegała. Golkiper miejscowych łącznie aż dziewięciokrotnie sięgał do siatki. Najobfitszy, indywidualny łup bramkowy zgarnął autor czterech goli Wojciech Łysoń. Podopieczni Adama Krygera awans wywalczyli więc stosunkowo pewnie, a przy tym nie zaangażowali maksimum sił.
Polecane