Piłkarze Ruchu rozpoczną przygotowania do rundy wiosennej na początku stycznia. Chyba tylko katastrofa (czyt: bardzo dobra oferta z klubów z wyższych lig) mogłaby spowodować, że wśród Niebieskich zabraknie wtedy Mariusza Idzika. - Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku się dogadamy z Mariuszem. Chcemy by został dłużej w klubie i był jednym z fundamentów, który powalczy z Ruchem o coś więcej. Mariusz również pokazuje, że mu zależy na Ruchu, uczestniczy w życiu klubu, w naszych akcjach. Tu jest wielki potencjał i chcemy go wspólnie wykorzystać – mówi prezes Ruchu, Seweryn Siemianowski.
Również z innymi zawodnikami, którym kończą się latem kontrakty Ruch chce przedłużyć umowy. Już podpisy na dłuższych kontraktach złożyli Tomasz Foszmańczyk i Konrad Kasolik, ale mają być kolejni. - Chcemy z większością takich zawodników się dogadać, by co pół roku się nie stresować. Stabilność pomaga, zawodnicy mogą się skupić na grze. Na razie jednak jesteśmy na początku tych rozmów, bo ostatnio jest tyle spraw, że doba musiałaby mieć 100 godzin, by to wszystko ogarnąć. Jesteśmy już jednak po rozmowach z trenerami i wiemy z kim będziemy przedłużać – mówi prezes Niebieskich, który nie obawia się sytuacji, że któryś z zawodników nie przedłuży z Niebieskimi kontraktu. - Zobaczymy na ile taki zawodnik będzie przydatny wiosną, trener zdecyduje wtedy co dalej.
Drugim z tematów, który rozgrzewa kibiców Ruchu, obok statusu Mariusza Idzika, jest ewentualny powrót Łukasza Janoszki. Ecik byłby mile widziany na Cichej nie tylko przez kibiców. Pochlebnie o doświadczonym zawodniku wypowiadają się również trenerzy, jak i włodarze Niebieskich. - Czy były rozmowy z Ecikiem? Pomidor. Słodki pomidor, taki grecki. Bo w Grecji jadłem najlepsze pomidory, więc tak mi się skojarzyło – odpowiadał z uśmiechem na pytania o byłego gracza Ruchu prezes Niebieskich.
Sam Łukasz Janoszka, chociaż nie unika wypowiedzi w tej sprawie, to jednak nie brzmi aż tak optymistycznie. - Chciałbym zmienić klub, być już na Śląsku. Luźne zapytania z Chorzowa były, ale na razie jest problem z rozwiązaniem kontraktu ze Stalą Mielec. Nie mogę prowadzić rozmów do końca tego roku. Nie wiem ile to rozwiązanie kontraktu w Mielcu potrwa, obawiam się, że wcale nie tak krótko. Ruch jest opcją. Czy jedyną? Jest po prostu opcją – mówi Łukasz Janoszka, który jak słuch niesie, może nie być jedynym byłym piłkarzem, który może wrócić na Cichą. W kuluarach słychać także o Piotrze Ćwielongu. - Temat się przewinął, ale utkwił w martwym punkcie. Zobaczymy... – mówi prezes Siemianowski.
Ruch jesienią mocno stawiał na młodzież, podobnie będzie zapewne wiosną, ale nie wszyscy będą mogli liczyć na grę i duży wymiar czasowy u trenera Łukasza Berety. Wszystko na to wskazuje, że szansy poza Chorzowem będą szukać Olivier Lazar i Mateusz Machała, którzy jesienią w pierwszej drużynie grali bardzo mało lub w ogóle. Na wypożyczenie mogą trafić również Daniel Iwanek i Adrian Dąbrowski. W Chorzowie zostanie natomiast Jakub Rudek. - Chce zostać, chłopak uwierzył w siebie, a ma potencjał na wyższą klasę rozgrywkową niż trzecia liga, nawet na dwie najwyższe. Wierzymy, że osiągnie jeszcze wyższy pułap – mówi Siemianowski.
Słodko – gorzką wiadomością, zostając jeszcze w terminologii „pomidorów”, jest natomiast dla fanów z Chorzowa lokalizacja meczu derbowego z Polonią Bytom. Obecna oferta finansowa przedstawiona przez władze województwa i Stadionu Śląskiego powoduje, że Polonia Bytom wspólnie z Ruchem nie mają szans na zorganizowanie derbów na Stadionie Śląskim. - Jesteśmy po słowie z prezesem Stadionu Śląskiego, panem Janem Widerą. Przy obecnej ofercie nie ma jednak szans na zorganizowanie tego meczu na Śląskim. Może, gdy oferta się zmieni – mówi prezes Niebieskich. W tej sytuacji – i tu jest ta opcja słodka dla chorzowian – wariantem alternatywnym jest stadion przy Cichej. Ruch z Polonią Bytom na Stadionie Śląskim może jednak zagrać, tyle, że w sierpniu. W ramach turnieju organizowanego o Puchar Prezesa Śląskiego Związku Piłki Nożnej, w którym wezmą udział wszyscy „stulatkowie” ze Śląska. A więc Ruch Chorzów, Naprzód Lipiny, Ruch Radzionków, Śląsk Świętochłowice, ale także Polonia Bytom.