Duet Włodara nie trafi do Rakowa
02.12.2008
Dwaj młodzi zawodnicy Włodara, 19-letni Bartłomiej Gębicz i o dwa lata starszy Mateusz Kyzioł, zagrali w niedawnym sparingu częstochowskiego Rakowa z Concordią Piotrków Trybunalski. Nie oznacza to jednak, że duet graczy trafi tej zimy na Limanowskiego. - Ewentualnie mogłoby to nastąpić latem - uważa Jacek Maciński, trener Włodara. - Nie chodzi o to, że chłopcy się nie sprawdzili. Raków myśli o awansie na zaplecze ekstraklasy i potrzebuje piłkarzy "na teraz", a nie takich, którzy mogliby powalczyć o miejsce w składzie w dłuższej perspektywie - wyjaśnia szkoleniowiec. W tej sytuacji zespół może śmiało myśleć o włączeniu się na wiosnę do walki o promocję do III ligi.
- Wykrystalizowała się grupa kilku klubów, które powinny między sobą rozstrzygnąć kwestię awansu. My również należymy do tego grona - zaznacza Maciński, który chętnie widziałby w drużynie parę nowych twarzy. - Nasza kadra nie jest zbyt szeroka. By skutecznie rywalizować w rundzie wiosennej, musimy ją uzupełnić - potwierdza trener Włodara. Pewnym jest, że po pół roku gry w Victorii Częstochowa do klubu wróci Grzegorz Kuziorowicz.
- Wykrystalizowała się grupa kilku klubów, które powinny między sobą rozstrzygnąć kwestię awansu. My również należymy do tego grona - zaznacza Maciński, który chętnie widziałby w drużynie parę nowych twarzy. - Nasza kadra nie jest zbyt szeroka. By skutecznie rywalizować w rundzie wiosennej, musimy ją uzupełnić - potwierdza trener Włodara. Pewnym jest, że po pół roku gry w Victorii Częstochowa do klubu wróci Grzegorz Kuziorowicz.
Polecane