Derby dla BKS-u. Pierwsze zwycięstwo w sezonie
11.08.2014
Gospodarze przystępowali do meczu z przysłowiowym „nożem na gardle”. Tylko wygrana uspokajała nieco sytuację w czołowym zespole poprzedniego sezonu. BKS zaczął więc z animuszem i... bramkowym efektem. Już w 6. minucie Rafała Zielińskiego pokonał celną główką Karol Lewandowski, który w poprzednim meczu ligowym wrócił na boisku po długim okresie rehabilitacji.
Premierowy kwadrans spotkania mógł być jeszcze bardziej okazały z punktu widzenia podopiecznych trenera Rafała Góraka. Znakomite okazje, by podwyższyć prowadzenie zmarnowali jednak Krystian Zelek i Kamil Karcz. Najlepszy fragment gry gospodarzy tego dnia przyniósł więc mały niedosyt, bo skromne 1-0 nie gwarantowało wygranej. Tym bardziej, że w derbach goście odpuścić nie zamierzali.
Swoich szans przyjezdni szukali głównie w stałych fragmentach gry, aż wreszcie jeden ze strzałów z dystansu znalazł drogę do bramki bielszczan. Znakomitym uderzeniem w meczowym protokole w rubryce strzelców zapisał się Dawid Hałat. Nie minęło jednak dużo czasu, a BKS znów prowadził. Co ciekawe, dwukrotnie rzut karny egzekwować musiał Damian Zdolski, ale w obu przypadkach bramkarza LKS-u Czaniec pokonał. Wynikiem 2-1 potyczka zakończyła się, a gospodarze cieszyli się z pierwszej wygranej w sezonie III ligi śląsko-opolskiej.
Premierowy kwadrans spotkania mógł być jeszcze bardziej okazały z punktu widzenia podopiecznych trenera Rafała Góraka. Znakomite okazje, by podwyższyć prowadzenie zmarnowali jednak Krystian Zelek i Kamil Karcz. Najlepszy fragment gry gospodarzy tego dnia przyniósł więc mały niedosyt, bo skromne 1-0 nie gwarantowało wygranej. Tym bardziej, że w derbach goście odpuścić nie zamierzali.
Swoich szans przyjezdni szukali głównie w stałych fragmentach gry, aż wreszcie jeden ze strzałów z dystansu znalazł drogę do bramki bielszczan. Znakomitym uderzeniem w meczowym protokole w rubryce strzelców zapisał się Dawid Hałat. Nie minęło jednak dużo czasu, a BKS znów prowadził. Co ciekawe, dwukrotnie rzut karny egzekwować musiał Damian Zdolski, ale w obu przypadkach bramkarza LKS-u Czaniec pokonał. Wynikiem 2-1 potyczka zakończyła się, a gospodarze cieszyli się z pierwszej wygranej w sezonie III ligi śląsko-opolskiej.
Polecane