Damian Furczyk: "Piotr Mandrysz? Wolę się nie wypowiadać"
14.01.2012
Osoba trenera przywiodła Furczyka do Rozwoju. - Nie ukrywam, że to główny argument za tym, że chcę grać w Katowicach. Co prawda, ktoś może powiedzieć, że to krok w tył, ale widzę, jaki jest tutaj zespół. Nie gorszy, w mojej ocenie, od wielu II-ligowców. Dlatego chcę pomóc Rozwojowi w wywalczeniu awansu - powiedział Furczyk, który rozstał się z GKS-em Tychy, bo został krytycznie oceniony przez Piotra Mandrysza.
- Choć na niego liczyłem, to rozczarował mnie kompletnie. Tylko w jednym meczu z Ruchem Zdzieszowice pokazał, że potrafi grać w piłkę i ma talent - surowo ocenił trener GKS-u Tychy.
- Hmm... Wolę się nie wypowiadać na temat trenera. Powiedzmy, że rozstaliśmy się w zgodzie z GKS-em - uciął Furczyk, dając sygnał, że nie chce komunikować się z Piotrem Mandryszem poprzez media.
Kontrakt z Rozwojem powinien podpisać w nowym tygodniu. - Pozyskanie tego zawodnika to nasz priorytet. Nawet dzisiaj pokazał swoje walory. Cieszę się, że jest z nami - dodał Mirosław Smyła.
- Choć na niego liczyłem, to rozczarował mnie kompletnie. Tylko w jednym meczu z Ruchem Zdzieszowice pokazał, że potrafi grać w piłkę i ma talent - surowo ocenił trener GKS-u Tychy.
- Hmm... Wolę się nie wypowiadać na temat trenera. Powiedzmy, że rozstaliśmy się w zgodzie z GKS-em - uciął Furczyk, dając sygnał, że nie chce komunikować się z Piotrem Mandryszem poprzez media.
Kontrakt z Rozwojem powinien podpisać w nowym tygodniu. - Pozyskanie tego zawodnika to nasz priorytet. Nawet dzisiaj pokazał swoje walory. Cieszę się, że jest z nami - dodał Mirosław Smyła.
Polecane