Dąbrowska seria trwa nadal
28.10.2009
MKS Dąbrowa Górnicza wygrał piąte spotkanie w bieżących rozgrywkach i z kompletem punktów samodzielnie przewodzi ligowej tabeli. - Wariant optymistyczny zakładał, że na tym etapie sezonu będziemy mieli jedną porażkę. Plan został więc wykonany z nawiązką - uśmiecha się Wojciech Wieczorek, szkoleniowiec dąbrowian. Ostatnia wiktoria nad AZS-em AWF-em Katowice smakuje podwójnie. - Pokazaliśmy, że potrafimy rozstrzygać na swoją korzyść nerwowe końcówki - podkreśla Szczypka, autor trafienia, którego przesądziło o tym, że jego zespół nadal dzierży miano niepokonanego. Inna sprawa, że jego drużyna powinna sobie zwycięstwo zapewnić znacznie wcześniej. - Gospodarze w drugiej połowie kryli "strefą". My z kolei zbyt wolno wyprowadzaliśmy piłkę i brakowało nam sekund na ułożenie akcji - tłumaczy trener lidera.
Dobry start spowodował, że w Dąbrowie Górniczej mało kto już pamięta o poprzednim sezonie, w którym nie udało się awansować do fazy play-off. - Byliśmy wówczas beniaminkiem. Teraz nabraliśmy doświadczenia. Do zespołu doszli nowi zawodnicy i to procentuje - zaznacza Szczypka. W obecnej chwili, MKS wydaje się być pewniakiem do zajęcia miejsca w czołowej "ósemce". - Na razie nie myślimy o tym co dalej, ale jeśli nadal będziemy wygrywać, to pewnie i cele drużyny ulegną zmianie - dodaje.
Obecnie w Dąbrowie Górniczej tylko siatkarki występują na poziomie ekstraklasy, czy istnieje szansa, by dołączyli do nich koszykarze? - Nie chcemy wybiegać daleko w przyszłość. Przed nami dwa bardzo trudne spotkania (ze Spójnią Starogard Szczeciński i Zastalem Zielona Góra - przyp. red.), które pokażą, w którym miejscu się znajdujemy. Dla nas ważne jest to, że w zespole panuje doskonała atmosfera - kończy Wieczorek.
Dobry start spowodował, że w Dąbrowie Górniczej mało kto już pamięta o poprzednim sezonie, w którym nie udało się awansować do fazy play-off. - Byliśmy wówczas beniaminkiem. Teraz nabraliśmy doświadczenia. Do zespołu doszli nowi zawodnicy i to procentuje - zaznacza Szczypka. W obecnej chwili, MKS wydaje się być pewniakiem do zajęcia miejsca w czołowej "ósemce". - Na razie nie myślimy o tym co dalej, ale jeśli nadal będziemy wygrywać, to pewnie i cele drużyny ulegną zmianie - dodaje.
Obecnie w Dąbrowie Górniczej tylko siatkarki występują na poziomie ekstraklasy, czy istnieje szansa, by dołączyli do nich koszykarze? - Nie chcemy wybiegać daleko w przyszłość. Przed nami dwa bardzo trudne spotkania (ze Spójnią Starogard Szczeciński i Zastalem Zielona Góra - przyp. red.), które pokażą, w którym miejscu się znajdujemy. Dla nas ważne jest to, że w zespole panuje doskonała atmosfera - kończy Wieczorek.
Polecane
Koszykówka
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów