Dąbrowianie po lekkich sparingach zagrają w poważnych turniejach

04.09.2009
MKS Dąbrowa Górnicza nie zagra w tegorocznej edycji Pucharu Śląska. Jednak w zamian za to, wystąpi w silnie obsadzonym turnieju w Tarnobrzegu, gdzie zmierzy się m.in. z ekstraklasowym Zniczem Jarosław.
Dąbrowianie mają za sobą pierwsze dwie gry kontrolne. Obie zdecydowanie wygrane, lecz należy wspomnieć, że przeciwnicy byli z niższych klas rozgrywkowych (AZS Gliwice - III liga, MCKiS Jaworzno - II liga). - Na tym etapie przygotowań takie spotkania są jednak potrzebne. Do zespołu dołączyło kilku nowych zawodników i minie trochę czasu, zanim to zacznie funkcjonować, tak jak byśmy sobie tego życzyli - zapowiada Wojciech Wieczorek, trener MKS-u.

W najbliższy weekend dąbrowian czeka przerwa od sparingów. - W pierwotnej wersji mieliśmy grać z Big Starem, ale ostatecznie okazało się, że oni zagrają w turnieju w Katowicach. Wszystkie inne zespoły grają już w tym okresie z kimś innym i wskutek tego, nie mogliśmy znaleźć odpowiedniego rywala. Były oferty z innych części Polski, ale przykładowo wyjazd do Białegostoku mija się z celem - mówi szkoleniowiec MKS-u. W tej sytuacji zespół zagra dopiero na silnie obsadzonym turnieju w Tarnobrzegu (11-13 września), gdzie zmierzy się z zespołami: miejscowej Siarki, MOSiR-u Krosno, Startu Lublin, Znicza Jarosław i Pruszków. - Bardzo silnie obsadzony turniej, to jeden z powodów, z powodu którego nie wystąpimy w Pucharze Śląska - tłumaczy Wieczorek. Z kolei tydzień później drużyna wystąpi przeciwko: Sudetom Jelenia Góra, Zastalowi Zielona Góra i Górnikowi Wałbrzych.

Po pierwszych dwóch sparingach, póki co ciężko ocenić w jakim miejscu znajduje się MKS. Rywale nie zmusili dąbrowian do dużego wysiłku. - Na pewno musimy pracować nad grą w obronie,bo w tym elemencie są jeszcze duże rezerwy. Im bliżej będzie startu ligi, tym większy nacisk będziemy na to kłaść - kończy szkoleniowiec.
autor: Tomasz Mucha

Przeczytaj również