Dąbrowianie nie mogą popełnić błędu "Akademików"
21.11.2009
MKS ma za sobą jedno z dwóch spotkań, w którym musi się mierzyć z ekipami, które naszpikowane młodymi zawodnikami są nieobliczalne. - Zespół Politechniki Warszawa jest z pewnością silniejszą drużyną - uważa Adam Lisewski. - W końcu ci koszykarze na co dzień trenują z zespołem występującym w ekstraklasie (Polonia 2011 Warszawa - przyp. red.), więc to musi procentować - dodaje.
We wtorkowym meczu z rezerwami Prokomu, dąbrowianie męczyli się tylko przez jedną połowę. Później już zdecydowanie dominowali na parkiecie i nie pozostawili młodym gdynianom żadnych złudzeń. Nie należy się jednak spodziewać podobnej sytuacji w dzisiejszej potyczce. Zespół Politechniki już w tym sezonie udowodnił, że niepowodzenia nie powodują załamania zespołu, o czym boleśnie przekonali się katowiczanie, którzy prowadzając już 20 punktami i tak zeszli pokonani z parkietu.
- W tym sezonie nie miałem okazji obejrzeć naszego najbliższego rywala, ale z tego co wiem, to ten zespół gra w tym samym stylu, co Polonia 2011, a z nimi graliśmy przecież w poprzednich rozgrywkach - zauważa Wojciech Wieczorek, trener MKS-u. - Warszawianie głównie bazują na rzucie za trzy punkty i naszym zadaniem będzie, by skutecznie ograniczyć ich w tym elemencie gry - podkreśla szkoleniowiec.
Dodajmy, że gracze Arkadiusza Miłoszewskiego oddali najwięcej celnych rzutów zza linii 6,25 m spośród wszystkich I-ligowych drużyn. W samych tylko Katowicach trafili aż 16-krotnie, osiągając rewelacyjną skuteczność 55%. Jeśli więc dotychczasowy lider myśli o utrzymaniu pozycji, to nie może pozostawiać zbyt wiele miejsca koszykarzom z Warszawy.
MKS Dąbrowa Górnicza - AZS Politechnika Warszawa
sobota, 18:00
We wtorkowym meczu z rezerwami Prokomu, dąbrowianie męczyli się tylko przez jedną połowę. Później już zdecydowanie dominowali na parkiecie i nie pozostawili młodym gdynianom żadnych złudzeń. Nie należy się jednak spodziewać podobnej sytuacji w dzisiejszej potyczce. Zespół Politechniki już w tym sezonie udowodnił, że niepowodzenia nie powodują załamania zespołu, o czym boleśnie przekonali się katowiczanie, którzy prowadzając już 20 punktami i tak zeszli pokonani z parkietu.
- W tym sezonie nie miałem okazji obejrzeć naszego najbliższego rywala, ale z tego co wiem, to ten zespół gra w tym samym stylu, co Polonia 2011, a z nimi graliśmy przecież w poprzednich rozgrywkach - zauważa Wojciech Wieczorek, trener MKS-u. - Warszawianie głównie bazują na rzucie za trzy punkty i naszym zadaniem będzie, by skutecznie ograniczyć ich w tym elemencie gry - podkreśla szkoleniowiec.
Dodajmy, że gracze Arkadiusza Miłoszewskiego oddali najwięcej celnych rzutów zza linii 6,25 m spośród wszystkich I-ligowych drużyn. W samych tylko Katowicach trafili aż 16-krotnie, osiągając rewelacyjną skuteczność 55%. Jeśli więc dotychczasowy lider myśli o utrzymaniu pozycji, to nie może pozostawiać zbyt wiele miejsca koszykarzom z Warszawy.
MKS Dąbrowa Górnicza - AZS Politechnika Warszawa
sobota, 18:00
Polecane
Koszykówka
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów