Dąbrowa walczy o play-off

14.03.2009
MKS Dąbrowa Górnicza stoi przed historyczną szansą zakwalifikowania się do fazy play-off. O awansie zadecyduje bezpośredni pojedynek z Żubrami Białystok. - Wierzę że zwycięstwem odkupimy swoje dotychczasowe winy - zapowiada Wieczorek.
Los chciał, że ostatni zespół, który zdoła się zakwalifikować do fazy play-off, poznamy w Dąbrowie Górniczej. Rywalem miejscowego MKS-u będą Żubry. W lepszej sytuacji znajdują się gospodarze. Im, awans może dać nie tylko zwycięstwo, ale również i porażka, jednak nie większa, niż różnicą siedmiu punktów. O sytuacji, piszemy w materiale:

[url=http://www.sportslaski.pl/Balaganu-ciag-dalszy-Czy-bedziemy-swiadkami-kolejki-cudow,sport-slaski,6429,info.html][b]"Bałaganu ciąg dalszy. Czy bedziemy świadkami kolejki cudów?":>[/b][/url]

W Dąbrowie nikt nie dopuszcza do siebie myśli, by sezon zakończył się już w sobotni wieczór. - Zdajemy sobie sprawę z siły rywala, ale naszym celem jest zwycięstwo. Awans do play-offu byłby sporym sukcesem dla nas, szczególnie, że jesteśmy beniaminkiem - wyjaśnia Wojciech Wieczorek, trener MKS-u. Bojowe nastroje panują także w Białymstoku, tam również myślą bardzo poważnie o tym, by przedłużyć sezon. Apetyty klubu z Podlasia nie dziwią, ponieważ Żubry przez sporą część plasowały się w górnej części tabeli. Jednak zdecydowanie słabsza druga runda, zepchnęła ten zespół na lokaty poza czołową ósemką.

Największą zagadką zbliżającego się pojedynku będzie postawa dąbrowian. MKS w dotychczasowych meczach na własnym parkiecie nie zachwycał. Podopieczni Wojciecha Wieczorka są jedynym zespołem z pierwszej dwunastki w ligowych rozgrywkach, który legitymuje się ujemnym bilansem spotkań na swoim obiekcie. - Nie rozpieszczaliśmy do tej pory naszych kibiców, ale wierzę że zwycięstwem w tym niezwykle ważnym pojedynku odkupimy swoje dotychczasowe winy - zapowiada Wieczorek.

W szatni MKS-u po cichu trwają rozmowy z kim dobrze byłoby zmierzyć się w play-offie. Nie wszystko jednak zależy od nich samych, ważny będzie również rezultat jaki padnie w Łodzi. - Najważniejsze, że nie zagramy z Big Starem. Szkoda byłoby, by spotkały się ze sobą dwie drużyny ze Śląska - mówi szkoleniowiec dąbrowian. - To czy zagramy z Krosnem czy z Polonią 2011 jest dla nas obojętne - dodaje.

Warto w tym miejscu dodać, że zawodnicy Wieczorka są jedynym zespołem w lidze, któremu z warszawianami udało się wygrać dwukrotnie. - Ja osobiście wolałbym zagrać z Polonią 2011. Mamy nad nimi przewagę psychiczną. Wiem jednak, że wśród kolegów zdania są podzielone - dopowiada Paweł Bogdanowicz, skrzydłowy beniaminka.

[b]MKS Dąbrowa Górnicza - Żubry Białystok[/b]
sobota, 18:00
autor: Tomasz Mucha

Przeczytaj również