Dąbrowa G. - Znicz 83-54

28.02.2009
Dąbrowianie wygrali pewnie starcie ze Zniczem Pruszków. Losy pojedynku rozstrzygnęły się w drugiej połowie.
Już od samego początku gospodarze wykazywali ogromną determinację, by wygrać to spotkanie. Szybko objęli prowadzenie i przez pewien okres utrzymywali przewagę w okolicach dziesięciu punktów. Jednak pruszkowianie ciągle podejmowali próby zniwelowania strat, jednak w większości przypadków, mało skuteczne. Dopiero w połowie drugiej kwarty seria celnych rzutów osobistych sprawiła, że zbliżyli się na cztery "oczka" i taka przewaga utrzymywała się przez  kilka kolejnych minut. Warto zauważyć, że w tym spotkaniu przewinienia były odgwizdywane nadzwyczaj skrupulatnie i bardzo często zawodnicy obu drużyn stawali na linii rzutów osobistych.

Na początku trzeciej kwarty rzut Dłoniaka sprawia, że na tablicy pojawia się remis. Po chwili odpowiada Bogdanowicz trafiając dwukrotnie za trzy punkty. Sytuacja ta podcina skrzydła rywalowi. Koszykarze Znicza zaczynają grac ostrzej i częściej faulować. Jednak dąbrowianie nie maja problemów z trafianiem rzutów osobistych i ta taktyka nie przynosi efektów. Ostatnia odsłona to już dobicie załamanych pruszkowian. Gospodarze kilkukrotnie bowiem popisują się widowiskowymi akcjami. Przewaga MKS-u rośnie w szybkim tempie i po chwili wiadomo już kto zgarnie komplet punktów.[b]



[/b]
źródło: Śląski Basket/SportŚląski

Przeczytaj również