Dąbrowa G. - ŁKS 68-74
14.01.2009
Dąbrowianie przegrali kolejne spotkanie na własne życzenie. Po pierwszych 10 minutach wydawało się, że kibice zgromadzeni w hali przy alei Róż w końcu opuszczą obiekt zadowoleni. Nic z tego. Doświadczeni koszykarze MKS-u w końcówce meczu zagrali jak juniorski zespół i w efekcie czego po raz kolejny zawiedli swoich fanów. W czwartej kwarcie zawiodła gospodarzy skuteczność. U niektórych zawodników dało znać zmęczenie (Radosław Basiński). Goście skrupulatnie wykorzystali fakt opuszczenia parkietu przez Zielińskiego. Pod koszem doskonale radzili sobie Bąk i Dłuski.
Głos trenera:
[b]Wojciech Wieczorek[/b] (trener Dąbrowy G.): Nie wiem co się dzieje z moją drużyną. Zawodnicy, którzy przez lata grali na parkietach I-ligowych popełniają błędy, jakby co najmniej dopiero co debiutowali. Po tym jak spadł za faule Piotr Zieliński, pod koszem nie potrafiliśmy sobie poradzić. Co gorsza, obwód także nie funkcjonował w ostatniej kwarcie. Basiński musiał grać aż 38 minut, bo Koczwara ma naciągnięty mięsień, a Adamczyk także nie jest jeszcze w pełnej dyspozycji. Przegraliśmy kolejny mecz, który był już wygrany.
[b]
MKS Dąbrowa Górnicza - ŁKS Petrolinvest Łódź 68-74 (24-9, 14-19, 20-22, 10-24)[/b]
[b]Dąbrowa G.: [/b]R. Basiński 17 (3x3), P. Zieliński 17, T. Milewski 12 (1x3), Ł. Szczypka 12 (2x3), P. Bogdanowicz 5 (1x3), K. Koziński 5 (1x3), A. Lewicki 0, M. Malcherczyk 0, G. Zawierucha 0.
Trener Wojciech Wieczorek.
[b]ŁKS:[/b] J. Dłuski 18, Ł. Bąk 11 (1x3), P. Trepka 10, M. Saran 10, T. Nogalski 8 (2x3), K. Morawiec 5 (1x3), G. Mordzak 5, A. Czerwonka 4, T. Prostak 3 (1x3), Z. marculewicz 0.
Trener Radosław Czerniak.
Głos trenera:
[b]Wojciech Wieczorek[/b] (trener Dąbrowy G.): Nie wiem co się dzieje z moją drużyną. Zawodnicy, którzy przez lata grali na parkietach I-ligowych popełniają błędy, jakby co najmniej dopiero co debiutowali. Po tym jak spadł za faule Piotr Zieliński, pod koszem nie potrafiliśmy sobie poradzić. Co gorsza, obwód także nie funkcjonował w ostatniej kwarcie. Basiński musiał grać aż 38 minut, bo Koczwara ma naciągnięty mięsień, a Adamczyk także nie jest jeszcze w pełnej dyspozycji. Przegraliśmy kolejny mecz, który był już wygrany.
[b]
MKS Dąbrowa Górnicza - ŁKS Petrolinvest Łódź 68-74 (24-9, 14-19, 20-22, 10-24)[/b]
[b]Dąbrowa G.: [/b]R. Basiński 17 (3x3), P. Zieliński 17, T. Milewski 12 (1x3), Ł. Szczypka 12 (2x3), P. Bogdanowicz 5 (1x3), K. Koziński 5 (1x3), A. Lewicki 0, M. Malcherczyk 0, G. Zawierucha 0.
Trener Wojciech Wieczorek.
[b]ŁKS:[/b] J. Dłuski 18, Ł. Bąk 11 (1x3), P. Trepka 10, M. Saran 10, T. Nogalski 8 (2x3), K. Morawiec 5 (1x3), G. Mordzak 5, A. Czerwonka 4, T. Prostak 3 (1x3), Z. marculewicz 0.
Trener Radosław Czerniak.
Polecane
Koszykówka
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów