Czy w Chorzowie, Bytomiu i Katowicach powstaną nowe stadiony?
04.11.2009
Niedawno na naszym terenie gościł Jan Loscha. To były działacz Górnika Zabrze, który od wielu lat mieszka w Niemczech. Loscha przyjechał jako pełnomocnik pracowni architektonicznej "Mierzwa Architekten" z Berlina. Spotkał się dyrektorami klubów: Ruchu Chorzów - Mirosławem Mosórem - i Polonii Bytom - Cezariuszem Zającem. Rozmawiał również z przedstawicielem GKS-u Katowice, a jednocześnie katowickim radnym Piotrem Hylą. - Jest zainteresowanie Niemców budową stadionów w tych miastach. Zostawiłem wszelkie dokumenty. Teraz zobaczymy co z tego wyjdzie - mówi Jan Loscha.
- Jeśli chodzi o czas budowy, to są dwie opcje. Pierwsza to taka, że klub wynajmuje sobie stadion "zastępczy". Wtedy nowy obiekt powstanie w okresie od sześciu miesięcy do roku. Druga opcja, to tak jak było w przypadku Zagłębia Lubin (niemiecka firma budowała "Dialog Arenę" - przyp. red.). Klub zostaje u siebie, a inwestycja podzielona jest na dwa etapy. Wtedy zajmie nam to dwa lata - tłumaczy Piotr Grzyb, pracownik "Mierzwa Architekten".
- Na pewno przedstawiony nam pomysł jest bardzo ciekawy i ja bym się cieszył, gdybyśmy mieli do dyspozycji super-nowoczesny oraz funkcjonalny obiekt, ale realia są jakie są. Decyduje ten kto wykłada pieniądze, w tym przypadku Urząd Miasta - mówi Damian Bartyla, prezes Polonii. - Projekty prezentują się bardzo ładnie. Atrakcyjna jest też cena. Oscyluje ona w granicach 100 milionów złotych. Myślę, że do tego nikt w mieście nie zgłaszałby zastrzeżeń. Zresztą jeśliby je przedstawić i odpowiednio uargumentować, to może dałoby się coś zrobić. Przecież koszt modernizacji stadionu przy Bukowej, z tego co pamiętam, oscyluje wokół kwoty 108 milionów złotych. Prezydent Uszok jest otwarty na propozycje i myślę, że wysłuchałby innej koncepcji - przyznaje Piotr Hyla, rzecznik GKS-u Katowice.
- Jeśli chodzi o czas budowy, to są dwie opcje. Pierwsza to taka, że klub wynajmuje sobie stadion "zastępczy". Wtedy nowy obiekt powstanie w okresie od sześciu miesięcy do roku. Druga opcja, to tak jak było w przypadku Zagłębia Lubin (niemiecka firma budowała "Dialog Arenę" - przyp. red.). Klub zostaje u siebie, a inwestycja podzielona jest na dwa etapy. Wtedy zajmie nam to dwa lata - tłumaczy Piotr Grzyb, pracownik "Mierzwa Architekten".
- Na pewno przedstawiony nam pomysł jest bardzo ciekawy i ja bym się cieszył, gdybyśmy mieli do dyspozycji super-nowoczesny oraz funkcjonalny obiekt, ale realia są jakie są. Decyduje ten kto wykłada pieniądze, w tym przypadku Urząd Miasta - mówi Damian Bartyla, prezes Polonii. - Projekty prezentują się bardzo ładnie. Atrakcyjna jest też cena. Oscyluje ona w granicach 100 milionów złotych. Myślę, że do tego nikt w mieście nie zgłaszałby zastrzeżeń. Zresztą jeśliby je przedstawić i odpowiednio uargumentować, to może dałoby się coś zrobić. Przecież koszt modernizacji stadionu przy Bukowej, z tego co pamiętam, oscyluje wokół kwoty 108 milionów złotych. Prezydent Uszok jest otwarty na propozycje i myślę, że wysłuchałby innej koncepcji - przyznaje Piotr Hyla, rzecznik GKS-u Katowice.
Polecane