Czy Stadion Śląski w ogóle powstanie?! Projekt na granicy bezpieczeństwa
22.02.2013
Do Urzędu Marszałkowskiego dotarła już ekspertyza pierwotnego projektu zadaszenia Stadionu Śląskiego. Z tej okazji zebrała się Komisja Sportu, Turystyki i Rekreacji Sejmiku Śląskiego. Powrócił temat słynnych "krokodyli"...
- "Krokodyle" pękły, ponieważ zostały wadliwie wykonane. To nie zmienia jednak faktu, że już po pierwszych obliczeniach wiedzieliśmy, że projekt jest wykonany na granicy bezpieczeństwa - powiedział prof. dr hab. inż. Krzysztof Żółtowski z Politechniki Gdańskiej.
Niemiecki projektant stworzył konstrukcję według przeciętnych norm. Zdaniem ekspertów, taki projekt byłby do zrealizowania, ale... nie w Polsce. - Nie mam na to dowodu, ale moja rutyna inżynierska mówi, że gdyby to w Niemczech budowano, ten dach stałby i miał się dobrze - powiedział prof. dr hab. inż. Marian Gwóźdź. To zasługa nieco innych warunków atmosferycznych (m.in. śniegu), przez co normy w Polsce są wyższe - stąd ta granica bezpieczeństwa.
Co trzeba teraz zrobić? Przeprojektować "krokodyle". - Opcje są dwie. Albo znajdziemy kwotę "X", bo na ten moment nie wiadomo, ile wyniesie koszt naniesienia poprawek do projektu, aby dokończyć inwestycję. Albo zostanie ona zaniechana całkowicie, ale wtedy będzie trzeba pogodzić się ze stratą prawie 700 mln zł - podsumował marszałek województwa, Mirosław Sekuła.
Marszałek zapowiedział również, że zostanie wszczęta procedura prawna, która ma wskazać winnych takiej sytuacji. Kiedy powstanie Stadion Śląski? Optymistyczna wersja zakłada, że w 2016 roku...
- "Krokodyle" pękły, ponieważ zostały wadliwie wykonane. To nie zmienia jednak faktu, że już po pierwszych obliczeniach wiedzieliśmy, że projekt jest wykonany na granicy bezpieczeństwa - powiedział prof. dr hab. inż. Krzysztof Żółtowski z Politechniki Gdańskiej.
Niemiecki projektant stworzył konstrukcję według przeciętnych norm. Zdaniem ekspertów, taki projekt byłby do zrealizowania, ale... nie w Polsce. - Nie mam na to dowodu, ale moja rutyna inżynierska mówi, że gdyby to w Niemczech budowano, ten dach stałby i miał się dobrze - powiedział prof. dr hab. inż. Marian Gwóźdź. To zasługa nieco innych warunków atmosferycznych (m.in. śniegu), przez co normy w Polsce są wyższe - stąd ta granica bezpieczeństwa.
Co trzeba teraz zrobić? Przeprojektować "krokodyle". - Opcje są dwie. Albo znajdziemy kwotę "X", bo na ten moment nie wiadomo, ile wyniesie koszt naniesienia poprawek do projektu, aby dokończyć inwestycję. Albo zostanie ona zaniechana całkowicie, ale wtedy będzie trzeba pogodzić się ze stratą prawie 700 mln zł - podsumował marszałek województwa, Mirosław Sekuła.
Marszałek zapowiedział również, że zostanie wszczęta procedura prawna, która ma wskazać winnych takiej sytuacji. Kiedy powstanie Stadion Śląski? Optymistyczna wersja zakłada, że w 2016 roku...
Polecane