Czy Stadion Śląski sprzeda prawa do swojej nazwy?

31.12.2010
- Sprawa będzie analizowana równie starannie jak kolory krzesełek na stadionie, a rozstrzygną ją władze województwa - wyjaśnia na łamach "Dziennika Zachodniego" dyrektor obiektu, Marek Szczerbowski.
Czy Stadion Śląski zawsze będzie Śląski? Na sprzedaży praw do nazwy można zarobić miliony. Arena Gdańsk za to, że jest PGE Arena Gdańsk, dostanie 35 mln zł. A Narodowy chce mieć sponsora za 10 mln zł rocznie - czytamy w "Dzienniku Zachodnim". Dlatego władze naszego województwa zamierzają rozważyć temat sprzedaży praw do oficjalnej nazwy "Śląskiego Giganta".

W Polsce sponsora tytularnego ma obecnie sześć obiektów. Firma doradcza KPMG w raporcie "Rodzący się potencjał w zakresie sprzedaży praw do nazw obiektów sportowych w Polsce" wyliczyła, że w 2012 r. w kraju będzie ok. 72 nowych obiektów, wartość praw do ich nazw może sięgać 76 mln zł.

Czy Śląski ma szansę na sponsora, mimo że Euro 2012 go ominie? - Szansa będzie, jeśli właściciel zorganizuje imprezy, które wypełnią stadion - ocenia Tomasz Wiśniewski z KPMG.

Marek Szczerbowski, dyrektor Stadionu Śląskiego: - Stadion Narodowy w Warszawie nie ma historii. Stadion Śląski ma, dlatego zderzają się tu dwie wartości - magia stadionu i jego nazwy, z drugiej strony prawdopodobne wpływy od sponsora. Sprawa będzie analizowana równie starannie jak kolory krzesełek na stadionie, a rozstrzygną ją władze województwa. Podejrzewam jednak, że stadion będzie Stadionem Śląskim dla ludzi niezależnie, co dopiszemy do jego nazwy - mówi w rozmowie z "Dziennikiem Zachodnim".
źródło: Dziennik Zachodni

Przeczytaj również