Czy Ślązacy będą dzisiaj bronili pozycji Grzegorza Laty?
20.12.2009
Bardzo prosty. Otóż we władzach Polskiego Związku Piłki Nożnej zasiadają ludzie związani ze Śląskiem. Mowa o Rudolfie Bugdole (wiceprezes ds. organizacyjno-finansowych) i Antonim Piechniczku (wiceprezes ds. szkoleniowych). Obaj panowie znaleźli się w zarządzie za sprawą silnej pozycji naszych klubów, które podczas ostatnich wyborów 30 października 2009 roku zrobiły sojusz i zagłosowały na Latę i jego kompanów z Bugdołem i Piechniczkiem na czele.
Nie jest tajemnicą, że przedstawiciele Odry Wodzisław, Piasta Gliwice, Polonii Bytom i Ruchu Chorzów spotykają się od czasu do czasu, aby wypracować wspólnego stanowisko na dotyczące ich tematy. Choć dochodzi też do nieporozumień. Ostatnio doszło do małego rozłamu i w efekcie w radzie nadzorczej spółki Ekstraklasa S.A. znalazł się tylko jeden przedstawiciel naszego regionu zamiast dwóch.
Dzisiaj na zjeździe piłkarskiej centrali każdy klub z ekstraklasy będzie reprezentowało dwóch przedstawicieli. Jak informuje strona koniecpzpn.pl Ślązacy solidarnie mają opowiedzieć się za obecnymi władzami i wyrazić absolutorium ich działań. Podobnie postąpi Władysław Szypuła z Podbeskidzia. Przeciwko są pozostali nasi I-ligowcy. Górnik Zabrze, GKS Katowice i MKS Kluczbork desygnują po jednym swoim człowieku i zanosi się na to, że ci ludzie absolutorium Lacie nie udzielą. Podobnie mają uczynić członkowie Opolskiego Związku Piłki Nożnej.
Naturalnie ludzie ze Śląskiego ZPN-u będą popierali działania swojego przełożonego - Rudolfa Bugdoła, który funkcję wiceprezesa PZPN łączy z rolą "sternika" okręgowego związku.
Nie jest tajemnicą, że przedstawiciele Odry Wodzisław, Piasta Gliwice, Polonii Bytom i Ruchu Chorzów spotykają się od czasu do czasu, aby wypracować wspólnego stanowisko na dotyczące ich tematy. Choć dochodzi też do nieporozumień. Ostatnio doszło do małego rozłamu i w efekcie w radzie nadzorczej spółki Ekstraklasa S.A. znalazł się tylko jeden przedstawiciel naszego regionu zamiast dwóch.
Dzisiaj na zjeździe piłkarskiej centrali każdy klub z ekstraklasy będzie reprezentowało dwóch przedstawicieli. Jak informuje strona koniecpzpn.pl Ślązacy solidarnie mają opowiedzieć się za obecnymi władzami i wyrazić absolutorium ich działań. Podobnie postąpi Władysław Szypuła z Podbeskidzia. Przeciwko są pozostali nasi I-ligowcy. Górnik Zabrze, GKS Katowice i MKS Kluczbork desygnują po jednym swoim człowieku i zanosi się na to, że ci ludzie absolutorium Lacie nie udzielą. Podobnie mają uczynić członkowie Opolskiego Związku Piłki Nożnej.
Naturalnie ludzie ze Śląskiego ZPN-u będą popierali działania swojego przełożonego - Rudolfa Bugdoła, który funkcję wiceprezesa PZPN łączy z rolą "sternika" okręgowego związku.
Polecane