Czy Marcin Borski powinien był podyktować rzut karny?
26.10.2011
Lech nie tylko objął w tym momencie prowadzenie, ale w dodatku grał z przewagą jednego zawodnika, bo Alancewicz zobaczył drugą żółtą kartkę. - Od tego momentu sprawniej przedostawaliśmy się pod bramkę rywali i w pełni kontrolowaliśmy wydarzenia na boisku - przyznał Jose Mari Bakero, trener Lecha.
Czy istotnie był faul Alancewicza na Grzegorzu Wojtkowiaku? Kibice Polonii byli wściekli na Marcina Borskiego. Uważali, że do przewinienia nie doszło. - Rzut karny był ewidentny. Rywal wychodził na czystą pozycję, a nasz zawodnik pociągnął go za koszulkę - stwierdził tymczasem Jakub Świerczok z Polonii.
Nieco innego zdania był Piotr Kulpaka. - Myślę, że był jakiś kontakt między zawodnikami, ale nie wiem, czy był on na tyle istotny, aby się od razu przewrócić. Piłka nożna jest grą kontaktową, więc trzeba się zastawić i strzelić. A nie położyć i liczyć, że sędzia gwizdnie - powiedział obrońca zespołu z Bytomia.
Sam Paweł Alancewicz nie protestował. Przepełniony smutkiem pomaszerował w kierunku tunelu, który prowadzi przy Olimpijskiej do szatni. Płakał. - To piękny widok - wypalił komentator stacji TVP Sport, tłumacząc po chwili, że docenia obrazki, w których widać sportową złość.
Czy istotnie był faul Alancewicza na Grzegorzu Wojtkowiaku? Kibice Polonii byli wściekli na Marcina Borskiego. Uważali, że do przewinienia nie doszło. - Rzut karny był ewidentny. Rywal wychodził na czystą pozycję, a nasz zawodnik pociągnął go za koszulkę - stwierdził tymczasem Jakub Świerczok z Polonii.
Nieco innego zdania był Piotr Kulpaka. - Myślę, że był jakiś kontakt między zawodnikami, ale nie wiem, czy był on na tyle istotny, aby się od razu przewrócić. Piłka nożna jest grą kontaktową, więc trzeba się zastawić i strzelić. A nie położyć i liczyć, że sędzia gwizdnie - powiedział obrońca zespołu z Bytomia.
Sam Paweł Alancewicz nie protestował. Przepełniony smutkiem pomaszerował w kierunku tunelu, który prowadzi przy Olimpijskiej do szatni. Płakał. - To piękny widok - wypalił komentator stacji TVP Sport, tłumacząc po chwili, że docenia obrazki, w których widać sportową złość.
Polecane