Czy ŁTS Łabędy przystąpi wiosną do gry? "Szanse są pół na pół"

11.01.2010
IV-ligowiec boryka się z ogromnymi problemami finansowymi. Sytuacja ma się wyjaśnić do końca stycznia. - Szukamy wciąż środków na przetrwanie - mówi prezes klubu.
Cztery punkty po rundzie jesiennej na koncie ma gliwicki klub. Jeśli wiosną przystąpi do gry, będzie wręcz skazany na degradację. Sęk w tym, że taki scenariusz - w świetle obecnej sytuacji - działacze klubu przyjęliby z pocałowaniem ręki.

Dziś zebrał się zarząd klubu. - I takie spotkania w najbliższych dwóch tygodniach powtórzymy. Ratujemy sytuację. Każdy z członków określi się na przykład, czy jest w stanie pozyskać jakieś środki pieniężne. Chcemy zrobić bardzo szczegółowy budżet i wtedy wszystko będzie jasne - wyjaśnia Andrzej Sypek, prezes ŁTS-u. Czas na ogłoszenie decyzji o przyszłości klubu dał sobie do końca stycznia.

- Po dzisiejszym spotkaniu szanse na powodzenie określam 50 na 50 - dodaje Sypek.
autor: Stanisław Hajda

Przeczytaj również